Stary, niezastąpiony fotograf

Wednesday, May 27, 2015

 Vanic x K.Flay - Make Me Fade
Cześć kochani! Jak na mnie od środka tygodnia zaczynam spędzać naprawdę aktywnie czas. Oczywiście podkreślając jak na mnie. Dawno na blogu nie opisywałam typowo swojego dnia. Zawsze było to takie "coś i nic", lub post tematyczny. Dzisiaj jednak Was zaskoczę dosyć długim i ubarwionym zdjęciami postem, które wykonał pewien "gość", którego większość z Was na pewno jeszcze pamięta. Zanim jednak zacznę opowiem jakie mam plany do końca tygodnia. Na fanpage'u dałam małą zapowiedź. Jutro może pójdę do kumpeli na noc, a w piątek rano zbiorę się szybko do domu, po czym jadę na noc do pewnej blogerki, z którą poznałam się w dniu, kiedy zostałam zaproszona przez Douglas na event. Pamiętacie coś jeszcze? Było to dosyć dawno temu, ale czas spędzony ze sobą był naprawdę przemiły i fajnie będzie to powtórzyć. 
Internetowe znajomości nie zawsze są bezpieczne i pamiętajcie, żeby pierwszej lepszej osoby nie wpuszczać do domu, jednakże jeśli już się kogoś trochę "pozna", wydaje mi się, że warto zaryzykować, ponieważ internetowe znajomości są czymś świetnym. Ja sama dawno, dawno temu (...za górami, lasami) poznałam się  Kariną, z którą w roku 2013 pojechałam wspólnie na obóz. Przypomnieć od czego się to zaczęło? Karina była moją naprawdę pilną obserwatorką bloga, najpierw wymieniłyśmy kilka listów, a później zgadałyśmy się wirtualnie. Z Darią, z którą się zobaczę już w piątek również zaczęło się od wymienienia wiadomości jako bloger - czytelnik, a więc na pytanie, które jakimiś czasy dostawałam często: Czy mogłabyś się zaprzyjaźnić z czytelnikiem swojego bloga? - Odpowiadam śmiało: Tak, oczywiście, że mogę. Jednak pytanie "jak?" jest kwestią dyskusyjną i indywidualną. Cały weekend będę Wam relacjonować na blogu, a także mam w planach nagrać vloga. Więc wyczekujcie! Wpadnę do Was także z ciekawym konkursem! Dzisiaj wyjątkowo nie powiem, że ruszamy pełną parą, ponieważ jak widać w tej kwestii jestem niesłowna. Brak zdjęć daje się we znaki, ale jeśli zacznę naprawdę "pełną parą", to zauważycie to sami.
Co do dzisiejszego dnia muszę przyznać, że spędziłam go bardzo miło. Zacznę od spotkania, które dla niektórych może wydawać się dziwne, a dla osób z mojego miasta kontrowersyjne. Osoby śledzące mnie na snapchacie mogły zauważyć, że dzisiejszy dzień spędziłam po części z moim byłym chłopakiem. Wiem, że da się oddzielić dwa światy: realny i wirtualny, aczkolwiek w pewnym miejscu one się łączą. Dużo z Was ma mnie na prywatnym facebooku w znajomych (błędy młodości) i ma łatwy dostęp do asków, które miały np. służyć tylko i wyłącznie dla znajomych z mojej mieścinki. Co tam się działo, to faktycznie przechodziło ludzkie pojęcia. Nie będę kłamać, że zawsze z Bartkiem byliśmy zgodni itd itp. Po zerwaniu odbyła się mała wojna, która w rezultacie do niczego nas nie doprowadziła. Cieszę się, że znaleźliśmy się w punkcie zwrotnym, kiedy powiedzieliśmy sobie: "stop, zacznijmy zachowywać się jak dorośli". I oto jesteśmy.. można powiedzieć, że "pogodzeni". Oczywiście spotkanie wyglądało inaczej niż będąc w związku, w powietrzu panowała inna atmosfera, ale ja osobiście spędziłam ten czas naprawdę miło, zero spięcia, dużo śmiechu.

Z tego właśnie miejsca chcę zaapelować głównie do ludzi z mojego miasta: Było co było, jest co jest, będzie co będzie. Po co wpierniczać się do czyjegoś życia i mówić: a ta tak gadała na Niego, a ten na Nią, a teraz foteczki, bla bla. Czy naprawdę jest w tym jakiś problem? Na pewno nie Wasz. Mentalność ludzi z mojego miasta, przechodzi ludzkie pojęcie. Nie jestem osobą, która lubi wokół siebie robić szum, jednak prowadząc bloga pogodziłam się z gadaniem ludzi za moimi plecami i obrabianiem na każdym kroku tyłka. Jeśli ktoś jest dla mnie, to fajnie. Jeśli nie.. Siema! Na pewno przekaz zrozumieją osoby mieszkające w małym mieście, gdzie co druga dziewczyna jest "w ciąży", robiła to i tamto. Ploty, ploteczki i te sprawy. Zajmijcie się swoim życiem, by żyć szczęśliwie, a nie wchodzicie do czyjegoś z butami, a jeśli już naprawdę nie macie swoich problemów i chcecie się zająć np. moimi, to śmiało. Możecie wierzyć lub nie. Spływa to po mnie jak po kaczce. Tym oto akcentem kończę historię swojego życia. Rzadko kiedy piszę coś w prost do mojego miasta, ale jeśli już, to wiem, że trafia to do wielu odbiorców. 
A co do Bartka to jestem ciekawa, czy ktoś z Was się stęsknił tutaj na blogu za tą mordką? Haha. Wszystkie zdjęcia z dzisiejszego posta są Jego autorstwa. Muszę przyznać, że akurat zdjęcia tego pana są niezastąpione i cieszę się, że robi to z wielkimi chęciami bez marudzenia! Jak się spisał? Dawajcie znać w komentarzach. Bartkowi zawsze było miło, jeśli kierowaliście do niego jakieś słowa! :)
_________________________________________________________________________
A na koniec filmik dla Was, którego nie miałam okazji jeszcze Wam tu wstawić. Nie dawać laski łapek w dół! Pokażcie chłopakom, że wiecie o tym, że "czasem" trudno z nami - dziewczynami wytrzymać!

Do zobaczenia! :*

You Might Also Like

28 KOMENTARZE

  1. Haha, bardzo pilna! Kto w końcu znał Twój każdy outfit? :D
    Dobrze, że z Bartkiem się pogodziliście! Trzymam kciuki żeby teraz było między Wami po prostu okej, nie ważne w jakiej relacji :)

    ReplyDelete
  2. AnonymousMay 27, 2015

    Jak dobrze widzieć Was tu razem :) Bartek- najlepszy fotograf ;D

    ReplyDelete
  3. Świetne zdjęcia :) Bardzo nie lubię jak ktoś wtyka nosa w nie swoje sprawy i mam nadzieję, że Ci ludzie się od Ciebie odczepią. Cieszę się, że znów jest między wami dobrze ;)

    http://tamizaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Sliczne zdjecia! Piekny outfit i super pościk! ;*

    ReplyDelete
  5. Musisz częściej takie notki dodawać, bo stęskniłam się za nimi! :D
    Bardzo się cieszę, że się pogodziliście i łączy was dobra relacja :) A takie ploteczki znam, bo sama mieszkam w małej miejscowości i nie raz byłam 'na językach'. A Bartek ma smykałkę do robienia foteczek! :>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie planujesz zmienić designu? ;D

      Delete
  6. Nie nawidzę jak ktoś wpierdala się w cudze życie jakby nie miał swojego :) Na szczęście u mnie, Warszawa, więc nikt każdego nie zna ;) Super, że Bartek znów tu zagościł! :)

    www.ghabj.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Fajnie że się pogodziliście, ja osobiście nie pamiętam go, bo w tym miesiącu dopiero odwiedziłam twojego bloga. Mieszkam w małej mieścinie, a nawet na wsi i wiem co nieco o ploteczkach i denerwuje mnie to jak wszyscy wiedzą co się u kogo dzieje.
    Śliczne zdjęcia zrobił :)
    zapraszam by-paolka.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Rozumiem o czym piszesz, ja chociaż nie jestem z moim byłym od paru ładnych miesięcy, to i tak wciąż ludzie rozdrapują tę sprawę, super fotki!

    ReplyDelete
  9. Pięknie wyszłaś na zdjęciach :) Nie wiedziałam, że nagrywasz :) Z chęcią pooglądam Twoje filmiki ;)

    http://mylifenata.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Śliczne zdjęcia, ważne żeby utrzymywac z innymi dobry kontakt, fajnie że Tobie się to udało.

    Robisz jakieś podsumowanie Jessmili na blogu ?

    ReplyDelete
  11. Już się nie mogę doczekać jak w sobotę się spotkamy :)
    To prawda, ludzie za bardzo wtrącają się w czyjeś życie :)
    Pozdrawiam, www.juullkaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Jeju jesteś taka śliczna *.*
    Obserwowanie za obserwowanie?
    Zacznij :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. Piękne zdjęcia i fajny filmik, prawdziwe fakty o dziewczynach! :D

    milkaoreoo.blogspot.com ♥

    ReplyDelete
  14. Swietne zdjecia! i super filmiki nagrywasz :)

    Nowy post, moze skomentujesz? ♥
    ♡ Melody's blogg ♡

    ReplyDelete
  15. Zdjęcia są świetne. Post też mi się bardzo podoba :)

    Zapraszam również do mnie: http://bezgwiezdne-niebo.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Powodzenia w nagrywaniu

    Pozdrawiam :)
    http://szalone-trybutki.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Już jutro! <3 Tak nie mogę się doczekać, że jeju!

    ReplyDelete
  18. Dziewczyna jak jest zła to nie oznacza zawsze ze ma okres!

    Najlepszy tekst ever haha :D

    ReplyDelete
  19. Ale miałaś ładną scenerię! Idealnie się zgrałaś z tymi kwiatami z tyłu :) Piękna!

    ReplyDelete
  20. Też uważam, że czasem warto zaryzykować w internetowe przyjaźnie. Sama 3 lata poznałam pewną osobę, która obecnie jest moją najlepszą przyjaciółką :)
    Śliczne zdjęcia, fotograf się spisał :D

    Happiness Blog

    ReplyDelete
  21. Hejo :) Juz dawno nic nie komentowalem, jakos tak wypadlem z obiegu, nie mialem na to czasu, choc internet przegladam regularnie, tak samo jak regularnie po dzisiejszej lekturze kilku Twoich wpisow, będę zagladal na Twojego bloga :) Tutaj musialem jednak się odezwac, naprawdę piszesz swietnie! Rob to dalej :)

    ReplyDelete
  22. Fajnie, że piszesz o tym, żeby uważać z internetowymi znajomościami, ale jednocześnie ich nie skreślać. Sam miałem okazję poznać przez Internet świetnych ludzi choć wiele osób mi odradzało bliższe kontakty. Cieszę się, że ich nie posłuchałem :P Fajnie, poczytać o tym jak wygląda to co robisz na co dzień, zdjęcia do tego świetne! pozdrawiam

    ReplyDelete
  23. Klimatyczne zdjęcia:)

    ReplyDelete
  24. Stęskniłam się za zdjęciami w wykonaniu Bartka, zawsze były świetne :) Super filmik:) Fajnie, że spotkasz się ze swoimi czytelniczkami :)
    nataa-liiaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  25. masz przepiękne oczy :)

    ReplyDelete
  26. masz takie piękne oczy!

    http://zuzannadrozdzik.blogspot.com/

    ReplyDelete

Thanks for your comment! ♥
XO - Jessika :*