Walentynkowe barwy

Saturday, February 14, 2015

Cześć kochani. Nie było mnie tu ponad tydzień. Łakocie z ostatniego postu mi się już zdążyły skończyć, haha. Wpadam do Was dzisiaj w ten "szczególnie ciepły dzień dla serca" - tak zawsze nazywam walentynki. W tym roku są one dla mnie trochę szare i ponure, ale nie ma co się użalać i narzekać. Mam nadzieję, że Wy spędzacie ten dzień w jakiś ciekawszy sposób, choć szczerze oglądanie samotnie filmów to też nie jest najgorszy pomysł. Pewnie wiele, wiele z Was poszło dzisiaj do kina na "50 twarzy Greya". Ja nie miałam z kim iść, każdy szedł ze swoją połówką, więc ewentualnie obejrzę jak pojawi się w internecie, na spokojnie, bez wielkiego szału ciał. 
 
Bluzka - choies.com | sweterek - Oasap.com

Nawiązując bardziej do mojej mini przerwy, to była ona spowodowana chorobą. Nie mam raka (takie pytania się pojawiły), po prostu jestem przeziębiona i mam bardzo osłabiony organizm. Wyglądam jak trup ale dzisiaj specjalnie dla Was się wymalowałam. Czułam już taką potrzebę napisania do Was. Od środy do piątku chodziłam także na kursy "obsługi urządzeń biurowych". Robię takie kursy ponieważ będąc na kierunku "technik organizacji reklamy" są mi one potrzebne, tzn. mam nadzieję, że kiedyś się przydadzą. Niestety ostatniego dnia byłam już taka rozłożona chorobą, że kompletnie zasłabłam i straciłam słuch i wzrok na jakiś czas (brzmi to zabawnie). Dodatkowo męczyło mnie straszne uczucie i lał się ze mnie pot. Miałam iść do domu ale szczerze wolałam już zostać niż paść gdzieś po drodze.
Dzisiaj nadszedł czas by zaprezentować sweterek, który naprawdę daje po oczach, pomimo tego jest naprawdę fajny i cieplutki. Jak widzicie po zdjęciach dzisiaj było naprawdę pięknie i cieplutko. Wiosenka już pomalutku nas odwiedza. U Was też tak było?:) Pozwoliłam sobie również dzisiaj na inny makijaż oczu. Trochę pod kolor sweterka, ale również dostosowałam się pod kątem walentynek. Bardzo rzadko robię coś innego niż zwyczajne kreski, ale dzisiaj miałam na to czas i chęci. Tak na marginesie ciesze się, że na zdjęciach nie widać mojego całego obtartego nosa od chusteczek! A usta mam takie krwisto czerwone od choroby, aż musiałam je pomalować na jasno, haha. Hmm a jak mam naturalne jasne, to marudzę, że chciałabym czerwone... Dogodzić kobiecie.. Nie dziwię się ani trochę, że faceci nas nie potrafią zrozumieć.
Odkładając temat walentynek na bok, dwa dni temu był tłusty czwartek! Ja zawsze go obchodziłam naprawdę w obżarstwie, w tym roku jednak zjadłam jedynie jednego do herbaty, bo przez chorobę nawet nie miałam ochoty na więcej. Pochwalcie się ile Wam udało się zjeść pączków w tłusty czwartek?:) A co do piątku trzynastego, mam nadzieję że do nikogo z Was nie zawitał pech! 
Do zobaczenia kochani! Ja lecę wziąć syrop, zrobić herbatkę i chyba włączę sobie jakiś film... Jakoś trzeba spędzić walentynkowy wieczór. 
Buziaki! ;*

You Might Also Like

106 KOMENTARZE

  1. Ja również spędziłam walentynki ponuro :)
    karilleyn- KLIK

    ReplyDelete
  2. Bardzo ładny sweterek
    Szybkiego powrotu do zdrowia.
    Pozdrawiam
    http://pauline-memories.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Śliczne zdjęcia ! <3
    ja spędze walentynki oglądając jakiś fajny film <3 lub czytając książkę ;) <3 !
    pozdrawiam cieplutko :3
    wpadniesz ?
    weeri-weri.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Biedna Jess. Zdrowiej Nam. Martwię się :c
    Świetnie wyglądasz mimo braku zdrowia!

    ReplyDelete
  5. Również jestem chora :(. Ja Walentynki spędzam przed telewizorem z moim kochanym psem , hahah <3 W tym roku zjadłam 3 pączki, ale już je spaliłam. Dla mnie piątek 13 nigdy nie był pechowy. Co do sweterka - wyglądasz prześliczne *.*

    Zapraszam
    rilseee.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Ja też chora :( Ale już mi przechodzi! Śliczne zdjęcia, bosko wyglądasz!

    Pozdrawiam!

    ♥ JULIA BLOG – NAJNOWSZY POST! KLIK ♥

    ReplyDelete
  7. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia, bo masz chyba teraz ferie, a w wolne nie warto chorować! ;)
    Ja sobie obiecywałam że zjem tylko 1 malutkiego pączusia a skończyło się na 5 dużych XD
    Bardzo ładnie Ci w różu!

    joanne-bloog.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Ja również walentynki spędziłam w domu. Życzę ci zdrowia :*

    happiness-29.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. walentynki hmm u mnie to temat dość skomplikowany wolałabym je spędzać inaczej ale na razie nie wygląda żeby miało jakoś się poprawić...
    A w tłustym czwartku zjadłam jednego pączka, dzięki diecie choć ciężko było bo sama je robiłam i tak apetycznie pachniały..
    Zdrowiej kochana

    ReplyDelete
  10. walentynki spędziłam z rodzinką, w tłusty czwartek zjadłam tylko 2 pączki, jakoś nie przepadam za takim obżeraniem się ;/
    Śliczne zdj., szczególnie podoba mi się ten piękny sweterek *,*

    ReplyDelete
  11. A ja w tym roku miałam pierwsze romantyczne walentynki <3.

    ReplyDelete
  12. W tym roku wyjątkowo w tłusty czwartek pozwoliłam sobie na małe ustępstwo od diety i nie żałuję! Piątek 13? Był dla mnie bardzo, bardzo pechowy, zazwyczaj nie wierzę w takie daty, ale chyba zacznę. Co do dzisiejszego dnia, czyli walentynek spędzam je sama w domu, pod kołdrą i z laptopem. Czego chcieć więcej?
    Mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia! :)
    http://aniabloog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. Ślicznie wyglądasz, mimo choroby! Ja źle czułabym się w takim wyrazistym kolorze, ale Tobie do twarzy :)
    Dużo zdrówka i miłych ferii!
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  14. śliczny sweterek, ja tez chodze na organizacje reklamy, wiec moze sama sie wybiore na taki kurs :)

    http://natuuuu-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. Wyglądasz super jak zawsze <3

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Ja właśnie jestem na imprezce u znajomych :D Najlepszy sposób na odreagowanie ;) Jeśli chodzi o "50 twarzy Greya" to również obejrzę ten film na internecie jak już się pojawi ;)

    www.ghabj.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. świetny makijaż oczu, bardzo mi się podoba, jak go wykonałaś? ;)
    Walentynki spędziłam spokojnie z chłopakiem, a film 50 twarzy Greya też mnie nie zachwyca ;)
    mój blog, gorąco zapraszam ! ♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. W sumie nic specjalnego :)
      Użyłam kilku odcieni fioletu i różu i coś tam wykombinowałam. Był to raczej efekt nudy haha :)

      Delete
  18. Ja walentynki spędziłam w domu, jak zwykle :D W tłusty czwartek zjadłam aż 3 pączki, hahah XD
    Śliczne zdjęcia *o*
    meryy-blog.blogspot.com - KLIK♥

    ReplyDelete
  19. dobrze że już jesteś zdrowa! U nas też bardzo dużo znajomych poszło na ten film!:*

    Pozdrawiamy♥
    ♡✿ Twins Life. [KLIK] ✿♡

    ReplyDelete
  20. Nie lubię koloru różowego, ale muszę przyznać, że sweterek mega mi się spodobał.

    dagmarastyles.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. pięknie wyglądasz. masz bardzo ładne rysy twarzy :).
    zapraszam do mnie, jeśli interesujesz się rysunkiem :P.
    Pozdrawiam :).

    http://dlugiwarkocz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. Ja pewnie tak samo obejrzę ten film w internecie :D
    Prześliczny sweterek ;)

    amelia-bloog.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Witam w klubie - ponurych walentynek 2015! <3
    Cieszę się, że miałaś się na tyle lepiej, żeby przygotować ten post :)
    Szykuję powoli drugi list do wysłania, mam nadzieję, że się nie obrazisz za niego! XOXO

    sosnowskaphoto.blogspot.com

    ReplyDelete
  24. Świetny ten sweterek! Zdrowiej:(( :*

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    ReplyDelete
  25. Nie obchodziłam walentynek, "50 twarzy Grey'a" jakoś nie są dla mnie czymś niezwykłym. Walentynki spędziłam na zabawie z psiakiem :) Śliczny sweterek i uwielbiam tę bluzkę ^^

    ReplyDelete
  26. ślicznie wyglądasz :) piękny kolor sweterka!

    ReplyDelete
  27. Ja tak naprawdę Walentynki spędziłam na czytaniu książki i pakowaniu się na wyjazd. Zdrowiej :*

    lovebooks777.blogspot.com (Klik)"

    ReplyDelete
  28. Do twarzy Ci w tym różowym sweterku! :*

    ReplyDelete
  29. ja wybralam sie wlasnie na 50 twarzy greya, a film zaskoczyl mnie bardzo pozytywnie! za to piatek 13-go odbyl sie u nas 14-go haha, kazdemu zdarzyla sie niemila wpadka!

    http://kamoop.blogspot.com <-klik

    ReplyDelete
  30. Ja też Walentynkowy wieczór spędziłam z filmami ;D
    W tłusty czwartek objadłam się pączkami za wszystkie czasy haha.
    Piękne zdjęcia i sweterek!
    kikaa-blog.blogspot.com [KLIK]

    ReplyDelete
  31. Walentynki spędziłam alone :P
    W łóżku z tabletem i youtube hahaha. Sweterek jest piękny pomimo że nie przepadam za różowym ten jest dość fajny, bluzka również i idealnie się dopasowują. Twój makijaż epicki . U mnie też pogoda świetna , chcę już wiosneee ! Nie mogę się doczekać aż będziemy wszycy ubierać bluzki z krótkim rękawem .
    Zapraszam do mnie : http://czarnamamba322.blogspot.com/

    ReplyDelete
  32. Ślicznie wyszedl Ci makijaż! :))
    W tlusty czwartek zjadlam 2 paczki, w piątek 13-ego pecha nie mialam a Walentynki spędziłam w pracy wiec te 3 dni jednak nie byly straszne. :))
    Zdrowiej szybko! :))

    ReplyDelete
  33. przepiękny sweterek! :) ja spędziłam walentynki w podobny sposób jak ty ;)

    ✿pisanepasja.blogspot.com✿- kliik!

    ReplyDelete
  34. Ja też nie byłam na 50 twarzach Greya... Nie miałam z kim:-)
    Mój blog - kliknij

    ReplyDelete
  35. Wyglądasz perf ;-; ten sweterek tak Ci dodaje uroku, fuksja to zdecydowanie Twój kolor
    Btw. wypalam różne pierdoły w drewnie, może Tobie albo komuś z Twoich czytelników się spodoba, zapraszam do zajrzenia zarówno na bloga http://artripping.blogspot.com/ jak i na aukcje, gdzie moje wyroby można nabyć
    http://allegro.pl/wypalane-pudelko-diy-wilk-idealne-na-prezent-i5077781356.html
    http://allegro.pl/wypalana-deseczka-czaszka-kozla-pentagram-diy-i5077890670.html
    http://allegro.pl/wypalane-pudelko-diy-kot-lis-idealne-na-prezent-i5089890132.html

    ReplyDelete
  36. Bardzo dziewczęco wyglądasz w tym makijażu oka :)
    Moje Walentynki spędziłam tak normalnie jak się tylko dało. Płatki z mlekiem, horror, trochę discovery i leżenie pod kocem :)

    ReplyDelete
  37. Zjadłam tylko dwa pączki + czekoladę, ponieważ nie lubię za bardzo pączków.
    Dla mnie walentynki to zwykły, normalny dzień :)
    Zdrowia życzę!

    ReplyDelete
  38. Mnie 50 twarzy Greya nie przekonuje. ;/ Ja walentynki spędziłam na imprezie karnawałowej. ;)

    Mój blog ♥ Zapraszam! :)

    ReplyDelete
  39. Ojej, strasznie współczuję Ci choroby.. Wiem jaka potrafi być męcząca, bo od trzech miesięcy też się zmagam nie wiadomo nawet z czym.. Świetnie, że mimo złego stanu zdrowia postanowiłaś napisać posta i wyjść na zdjęcia, widać, że zależy Ci na blogowaniu :) W tłusty czwartek zjadłam jedynie dwa pączki, ale jak na mnie to i tak dużo haha! Buziaki i wracaj do zdrowia :*

    ReplyDelete
  40. Śliczny sweterek!
    Ja zjadłam "tylko" dwa pączki ;)

    ReplyDelete
  41. Marzył mi się sweter w takim kolorze, ale niestety nigdzie nie udało mi się go dostać D:

    aprilen.blogspot.com

    ReplyDelete
  42. Świetne zdjęcia, a sweterek boski :-) dużo osób chyba teraz choruje.. ja niestety też :-( życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia :-) zapraszam też do mnie: www.pamietnik-any.blogspot.com

    ReplyDelete
  43. Na zdjęciach w ogóle nie widać, że jesteś chora- wyszły cudownie! ♥
    Ja zjadłam 8 pączków i później następnego dnia jeszcze 4 :D

    http://dziennik-zuuzu.blogspot.com/

    ReplyDelete
  44. Ten makijaż wyszedł Ci ślicznie! Sweterek super, w ogóle wyglądasz pięknie, nie widać, że chora! :)
    Ja właśnie wczoraj byłam z chłopakiem na 50 twarzy Greya, okej film, ale książka lepsza :D
    Piątek 13-stego o dziwo był dla mnie okej, a w czwartek zjadłam tylko (?) 3 pączki ^^
    Zdrowiej!! :*
    Zapraszam do mnie :) KLIK

    ReplyDelete
  45. ja spedzilam walentynki na 18 u kolezanki i kolegi i wybawiłam sie napraaawdę doobrze <3

    ReplyDelete
  46. Love the pinky eye shadow and jumper! <3

    Maybe following? :)

    www.blogvivalavida.com

    ReplyDelete
  47. Wracaj do zdrowia! ja w tłusty czwartek również zjadłam jednego pączka, piatek 13 nie był taki zły, więc dobrze. Wczorajszy dzień również spędziłam w domu.. Ale muszę przyznać że było fajnie spedzony wieczór z plotkarą, hehe! Śliczne zdjęcia:*
    http://wika-moda.blogspot.com/

    ReplyDelete
  48. Ja zjadłam niewiele więcej, bo aż dwa. I jakoś nie ciągnęło mnie, żeby zjeść więcej. :)
    Co do walentynek, nigdy ich nie obchodziłam i w tym roku nie było inaczej, więc spędziłam go tak jak każdy inny dzień.

    ReplyDelete
  49. Ślicznie ci w tym kolorze. :)

    http://dianaashe.blogspot.com/

    ReplyDelete
  50. Jak zwykle piękna ! Zdrowiej ! 💗

    ReplyDelete
  51. Zdrowiej :< A co do walentynek to spędziłam go również samotnie, a pączków zjadłam 4 :D
    nataa-liiaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  52. Śliczny jest ten sweterek. Ja Walentynki spędziłam z koleżanką (trzeba jakoś zastąpić sobie tą drugą połówkę :D), a w tłusty czwartek zjadłam 3 pączki plus faworki, więc zaszalałam jak nigdy :) Szybkiego powrotu do zdrowia!

    http://tamizaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  53. Ślicznie wyglądasz! Świetny sweterek :)

    Zapraszam do siebie :)

    http://justine-juustine.blogspot.com/

    ReplyDelete
  54. Śliczny sweterek, kuruj się ♥

    lukrove.blogspot.com

    ReplyDelete
  55. Wiesz, ja zobaczyłam zwiastun filmu i wyłączyłam od razu - bez szału po prostu nie chcę tego oglądać, film jest straszny...;-;

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fajnie mówić że film jest straszny, gdy nawet się go nie widziało. Pozdrawiam.

      Delete
  56. Sweterek rzeczywiście mocno razi po oczach ;)
    Co do Tłustego Czwartku, to ogólnie nie przepadam za pączkami, ale za to nadrobiłam to ośmioma faworkami :D
    Ładne zdjęcia :)

    http://duchaa99.blogspot.com/

    ReplyDelete
  57. Tak troche z innej beczki :D Jedziesz w tym roku na obozy młodzieżowe z fanclubem ? A jak tak, to gdzie ? :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. W tym roku nie wybieram się nigdzie na obóz. :)
      Plany były w zeszłym roku, ale potem pomyślałam trochę ambitniej i planuję gdzieś się zatrudnić na wakacje :)

      Delete
  58. U mnie też juz taka wiosenna pogoda, ale miejscami leży jeszcze trochę śniegu.
    Co do pączków, to na początku myślałam, że zjem góra dwa, bo mama tylko kilka kupiła. Potem okazało się, że Babcia je także zrobiła i że i tata je kupił... Więc w końcu zjadłam 4 pączki, a następnego dnia jeszcze jednego - pozostałości. ;)
    Świetne i ślicznie wyglądasz na zdjęciach, nie widać po Tobie wcale choroby. :)

    ReplyDelete
  59. Różowy sweter piękny! Taki żywy kolor, tylko pozazdrościć ;)
    A jeśli o walentynki chodzi to uważam, że to nie jest jedyny dzień w roku, który powinien być aż taki ciepły dla serca ;) Myślę, że wszystkie powinny być. Ja nie byłem w kinie, jakoś Gray mnie nie pociąga, ciekawe czemu - ha ha! No ale podarowałem ukochanej bukiet róż.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ojej, ja to bym chciała chociaż jedną różyczkę dostać, haha :)

      Delete
  60. Ja walentynki spędziłam z przyjaciółmi, przy frytkach i gorącej czekoladzie:-)

    mój blog - klik

    ReplyDelete
  61. Pociesze cię, że również spędziłam Walentynki przy serialach i również nie byłam na filmie haha
    Cudownie Ci w tym kolorze!

    Pozdrawiam! ♥
    http://personalna-galaktyka-absurdu.blogspot.com/

    ReplyDelete
  62. Sweterek wygląda ślicznie, ale mimo wszystko do mnie takie kolory nie pasują i bym się na niego nie zdecydowała. Ale na tobie wygląda naprawdę fajnie. :D

    soylena.blogspot.com

    ReplyDelete
  63. Bardzo ładne zdjęcia, sweterek - cudo! Mnie jakoś nie kręci ten film, nie wiem czemu... Walentynki spędziłam razem z rodziną, z moimi najbliższymi :)

    pozdrawiam,
    http://pohika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  64. Ja walentynki spędziłam u kuzynki :d Faktycznie sweter daje po oczach ,ale jest śliczny ;)

    http://weronika-lifestyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  65. Zakochałam się w tym sweterku, jak i również w Twoim makijażu! :*
    Świetnie wyglądasz nawet w chorobie :)
    Sama się nauczyłaś robić takie kreski?
    Pozdrawiam, stała czytelniczka :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, sama. Po prostu wykonuję je już ładnych kilka lat i jest to wprawa ;)
      Buziaki ;*

      Delete
  66. Jesteś piękną kobietą ! Bardzo pasuje tobie różowy kolor. Ja również miałam iść do kina na ten film, lecz stwierdziłam że może poczekam na opinie, lub obejrzę w domu ! :)
    Pozdrawiam i dodaje do grona obserwowanych ! :)

    http://kamii-foto.blogspot.com/

    ReplyDelete
  67. A już myślałam, że jestem jedyną osobą, która nie poszła do kina na 50 twarzy Greya, uff na szczęście jednak nie!
    Wczorajszy dzień spędziłam jak zwykłą sobotę. Razem z przyjaciółkami i mnóstwem jedzenia :)

    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  68. Ja jakoś specjalnie nie obchodziłam walentynek - spędziłam je z kuzynką oglądając filmy i jedząc naleśniki, haha
    Ojejku, dobrze że nic Ci się nie stało na tych zajęciach :o Lepiej leż w łózku i się wygrzej porządnie! :**
    Haha, też zjadłam AŻ jednego pączka ;))
    śliczny sweterek :3

    justsayhei.blogspot.com

    ReplyDelete
  69. Uwielbiam róż, podkradła bym Ci ten sweter :)

    ReplyDelete
  70. haha, po prostu trzeba żreć, to się nie będzie słabnąć. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Żreć może świnia :D
      Jak jestem chora i mam wysoką gorączkę to mam i osłabiony organizm. :)

      Delete
  71. A co do tego, że jesteś taka samotna.. ;( nie jesteś już z Bartusiem? xd

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jesteś żałosny naprawdę :D
      Spadaj stąd. :)

      Delete
  72. haha, pewnie nie odpowiesz na te komentarze, ale spoko xd przynajmniej będę mieć się z czego śmiać :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Typowy "hejter" :D Pośmiać mogę się z Ciebie tylko i wyłącznie :D

      Delete
  73. Życzę duużo zdrówka! :*
    I kolorek, chociaż jak to określiłaś, daje po oczach, to jednak mnie się podoba ;)
    www.HELLLO-WONDERFUL.blogspot.com♥

    ReplyDelete
  74. Ja swoje Walentynki spędziłam z przyjaciółką, też wiec nic specjalnego :) I nawet w tłusty czwartek nie jadłam tyle pączków co zawsze, 2 bodajże :) cudne zdjecia :p a film.. też słyszałam, że nic specjalnego, także nie oglądałam i chyba nic nie straciłam :)
    mój blog, hooneyyy

    ReplyDelete
  75. Cudowny sweterek. *o*
    Walentynki = łóżko, filmy. :D

    merry-lifee.blogspot.com

    ReplyDelete
  76. życzę powrotu do zdrowia ;) śliczna bluzka *.*

    ReplyDelete
  77. Sweter jest w idealnym kolorze dla mnie! Uwielbiam róż c:

    http://p-ann.blogspot.com/

    ReplyDelete
  78. Pączków trochę się zjadło :)

    http://weraweronika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  79. Jaki ładny makijaż, taki dokładny. Idealnie pasuje do sweterka i do walentynek. Wracaj do zdrowia :)

    www.fakeblog.pl

    ReplyDelete
  80. Ja w czwartek zjadłam tylko 3 pączki :) A w piątek 13. miałam swoje licealne połowinki ;)
    Walentynki zaś spędziłam z koleżanką na zdjęciach, bo u mnie też była piękna pogoda ;)
    Pozdrawiam ♥

    ReplyDelete
  81. Świetny sweterek. Mam w takim samym kolorze tylko taki, hmm jak by to powiedziec, wkładany przez głowę haha :)

    ☼nikoletta-blog.blogspot.com☼

    ReplyDelete
  82. Nie jesteś sama bo ja Walentynki też spędziłem sam :) Ale za to moje święto - 15 lutego - dzień singla, też spędziłem sam - baaardzo się cieszę ;P na 50 twarzy Grey'a chciałem iść, ale jak sprawdziłem na stronie kina ile miejsc jest zarezerwowanych to zwątpiłem i sobie odpuściłem :P Sweterek i makijaż - śliczne, do twarzy CI w tym kolorze :)

    ReplyDelete
  83. Ohh wyglądasz w tym poscie wyjątkowo pięknie! <3

    zapraszam do mnie
    alqxx.blogspot.com

    ReplyDelete
  84. Świetny jest ten sweterek:)
    +życzę zdrówka!

    miiszka.blogspot.com

    ReplyDelete
  85. Jedziesz w tym roku na oboz z funclubem?
    Pisali juz do ciebie w tej sprawie? ;)

    ReplyDelete
  86. pszesliczne zdjiecia :)

    Zapraszam na moj blog :) Jestem 14 letnia blogerka mieszkajaca w Irlandii http://the-watermelon-club.blogspot.ie/

    ReplyDelete
  87. Zdrowiej! Ja też chora :/ Pięknie Ci w takim makijażu :)
    http://perlley-suzanna.blogspot.com/

    ReplyDelete
  88. Fenomenalny makijaż! PS. Ja też jeszcze nie widziałam 50 twarzy.

    ReplyDelete

Thanks for your comment! ♥
XO - Jessika :*