Lekarz

Friday, April 18, 2014

Cześć! Od rana jestem na nogach. Wczesnym rankiem musiałam iść do lekarza na pobranie krwi. Szczerze mówiąc pierwszy raz przez to przeszłam. Stresowałam się, całą noc nie spałam, a poczułam tylko lekkie ukłucie i ścierpłą rękę. Byłam taka zestresowana chyba przez panią doktor, ponieważ powiedziała mi wczoraj o dziewczynie, która wychodząc z gabinetu upadła na twarz, łamiąc sobie przy tym nos. Na badania szłam sama, ale po drodze spotkałam koleżankę z klasy, która sama zapytała, czy nie iść ze mną. Oczywiście wyraziłam wielkie chęci, tym bardziej, że byłam taka wystraszona, haha. To nieprzyjemne ukłucie czuję, gdy tylko sobie o tym przypomnę, ale teraz wiem, że nie ma się czego bać. Niepotrzebna była ta nieprzespana noc i zaledwie 2 godziny snu. Do domu wróciłam chwilę przed 10. Trochę mi to zeszło, bo musiałam koniecznie coś zjeść, a przy okazji porozmawiałyśmy sobie trochę z Martą. Po przyjściu automatycznie poszłam na drzemkę i obudziłam się po 3h. Niebawem widzę się z sąsiadką. Jest taka śliczna pogoda, że nie mam ochoty siedzieć w domu. 

Poza tym dzisiaj(?) pojawił się artykuł w kolejnej gazecie. Mimo wszystko nie lubię wywiadów, ze względu na zmianę treści. Aczkolwiek tym razem nie wyszło to źle. Jedyne co mi się nie podoba, to nagłówek, który moim zdaniem brzmi zbyt egoistycznie. To nie są moje słowa, więc proszę... nie odbierajcie tego zbyt dosłownie. 
Miłego dnia! Mi pozostaje jeszcze czekanie z godzinkę na wyniki badań..

You Might Also Like

88 KOMENTARZE

  1. Replies
    1. Tytuł rzeczywiście brzmi trochę egoistycznie. Ciekawe czy taki mieli zamiar :P

      http://nikoletta-blog.blogspot.com/

      Delete
  2. też zawszę boję się pobierania a tak na prawdę nie ma się czego bać ;)

    ReplyDelete
  3. Biedna, niepotrzebnie się denerwowałaś :) Faktycznie, brzmi to trochę dziwnie, egoistycznie. Jednak nie przejmuj się, w gazetach tak jest! Buziaki ;*

    ReplyDelete
  4. Chyba każdy z nas jak przechodził przez pierwsze pobieranie krwi miał takie same odczucia jak ty. Fajnie, że wywiad który udzieliłaś pozostał opublikowany tak jak ty chciałaś, bo wiadomo co robią media, żeby przyciągnąć większą liczbę czytelników :)

    ReplyDelete
  5. Hah, a ja lubię wizyty u lekarza :)
    Chętnie przeczytałabym cały ten wywiad, co to za gazeta? :)

    ReplyDelete
  6. Jeszcze nigdy nie byłam na pobieraniu krwi i pewnie będę się bała dopóki nie przeżyje tego ;)
    Czytałam już ten artykół ;)

    http://www.ninja-holiday-nights.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Pobieranie krwi nie jest takie straszne! :D

    http://swiatwobiektywiecanona.blogspot.com/

    ReplyDelete
  8. Kiedy wyniki?

    ReplyDelete
  9. Gratuluję! Ja również nie lubię chodzić na takie badania, ale czasami jest to konieczne :)
    Blog♡

    ReplyDelete
  10. Gratuluję artykułu w gazecie ;).

    ReplyDelete
  11. Chętnie przeczytam wywiad. :))

    ✿nataliaa-blog.blogspot.com✿

    ReplyDelete
  12. Gratuluję tego że jesteś w gazecie! To było dla Ciebie zaskoczenie? Czy już dostałaś informacje że będzie wywiad z tobą w tej gazecie? Gratuluję sukcesów ale tytuł nie jest aż taki zły, chociaż muszę przyznać że troszeczkę egoistyczny, ale wiesz ... mogli gorzej napisać haha :)
    3maj się cieplutko :*

    Jeżeli się spodoba zaobserwuj.
    http://moda-ma-zasady.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiedziałam. Ale wywiadu udzieliłam, żeby gazeta miała artykuł taki jaki chciała. ;)

      Delete
  13. O Jezu, pobieranie krwi? Ja także się boje, nie daję sobie pobrać a na dodatek nikt nie zna mojej grupy krwi ;)
    Zawsze tak jest,że dziennikarze zmieniają treści aby były ciekawsze.

    http://tinnqu.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. Ja mialam pobierana krew 6 razy i pamietam ze zawsze przed wejsciem do gabinetu sie tylko stresowalam :) bardziej boje sie dentysty :D

    ania3231.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. oby wyniki były dobre ;) Gratuluję wywiadu

    ReplyDelete
  16. Ja muszę chodzić na pobieranie krwi co trzy miesiące ; (
    Ale nie jest tak strasznie, haha ;)

    Zapraszam do mnie;
    burgundychocolate.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Na pewni będą dobre wyniki :)
    Ooo gratuluję :D
    http://neelly-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. Troszkę faktycznie egoistyczny tytuł, lecz zawsze może być gorzej.
    Ja rowniez nie lubię pobierania krwi, haha. :))

    Pozdrawiam,
    http://monlly-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. ojej pobieranie krwi,niby szybkie i lekkie ukłucie,a niezbyt przyjemne ;P
    z chęcią przeczytałabym twój wywiad i nie ma co przejmować się tym tytułem,bo często tak robią,a ludzie nawet nie mają na to wpływu ;) <3

    ReplyDelete
  20. ja kiedyś tak się stresowałam, że miałam już igłę w żyle, a krew nie chciała lecieć :D nie wiedziałam nawet, że to możliwe :D

    ReplyDelete
  21. Pobieranie krwi nie jest takie straszne. Jak byłam w szpitalu przyzwyczaiłam się do tego ;) Ale pomimo tego nadal nie przywykłam do widoku krwi ;D Haha!
    Rzeczywiście tytuł trochę egoistyczny, ale fajnie, że pojawiłaś się w gazecie ;)

    http://dziennik-zuuzu.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. Ja też miałam pobranie krwi , ale jakoś się nie bałam. Gratuluję wywiadu.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Też boję się pobierania krwi :/ Zazdroszczę artykułu w gazecie ;)

    Obserwuję od dawna ♥ Zapraszam do siebie, miło by mi było gdybyś zostawiła po sobie ślad ;)
    http://hatersmakemefamoussss.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. Też nie lubię pobierania krwi. Gratuluję wywiadu w gazecie. :)

    http://nummifashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  25. Ja mam uraz co do pobierania krwi, grr... I jest tak, że zawsze mdleję podczas tego drobnego zabiegu. Kiedyś nawet straciłam przytomność podczas pobierania na leżąco, masakra.. :P
    Udanych Świąt!

    takeiteasy-a.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. Gratuluję! ;3 i rzeczywiście, pobieranie krwi w ogóle nie jest straszne ;)

    >Mój blog!<

    ReplyDelete
  27. mam nadzieję że wyniki będą dobre :) Ja miałam tak samo jak miałam pierwszy raz pobieraną krew, stresowałam się jak nie wiem co ale jak doszło do pobierania okazało się że nie miałam czym hah

    http://aboutweronicaslife.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. Ja nigdy nie miałam pobieranej krwi i też bym panikowała! Gratulacje kolejnego artykułu:)

    ReplyDelete
  29. Ja już od małego miałam pobieranie krwi więc spoko, haha :D

    ReplyDelete
  30. w jakiej to gazecie ?

    ReplyDelete
  31. ja do pobrań krwi już się przyzwyczaiłam, przy mojej chorobie musze na nie chodzić przed każdą wizytą kontrolną ;p

    ReplyDelete
  32. Ja zawsze mdleje na pobraniach krwi :c

    ReplyDelete
  33. Ja miałam już z 5 razy pobieraną krew ;d
    Fajnie, że jest artykuł o tobie w gazecie, chętnie bym go przeczytała :))

    Zachęcam do obserwowania i komentowania mojego bloga
    domi-day.blogspot.com <--KLIK ;)


    ReplyDelete
  34. Jak to się mówi: strach ma wielkie oczy :D

    http://my-cheerful-world.blogspot.com/

    ReplyDelete
  35. Gratuluję artykułu :)

    lifestylemichalina.blogspot.com

    ReplyDelete
  36. Nienawidzę nawet słuchać o pobieraniu krwi, a co dopiero tego doświadczać! Jeszcze w tym roku, niestety musiałam pójść na badania.. Bałam się strasznie i cały czas panikowałam. :o W sumie, boję się chyba tego tylko dla tego, że kiedyś, na widok krwi zrobiło mi się słabo. Po tym doświadczeniu zdecydowanie unikam igieł! ;)
    Tytuł artykułu faktycznie nie jest zbyt odpowiedni, ale z pewnością sam wywiad jest świetny! :)

    + wat3rcolor.blogspot.com

    ReplyDelete
  37. Jak przeczytałam tytuł ,,Lekarz" myślałam ,że nie tylko ja jestem chora na święta, a tu taka 'niespodzianka' xd Ja też nie lubie pobieranie krwi. Gratuluje ,że jesteś w gazetce... szkolnej xd Tyle fejmu.
    http://welcome-friday.blogspot.com/

    ReplyDelete
  38. Też byłam na badaniu! :D Nie ma się czego bać :D
    Gratki za artykuł :D

    ReplyDelete
  39. Ja na pobieranie krwi idę jutro i powiem ci, że mnie zaspokoiłaś i może jakoś prześpię tę noc haha! Gratuluję wywiadu! :D

    http://blueberry-and-blue.blogspot.com/

    ReplyDelete
  40. hah, a ja uwielbiam pobrania krwi,z pol roku temu chodzilam co miesiąc,i się przyzwyczaiłam ^.^

    wiosenny post zapraszam :*

    http://chilloutandawesome.blogspot.com/

    ReplyDelete
  41. Faktycznie ten tytuł jest troszkę egoistyczny. Nie martw się bo mogło być gorzej!

    ReplyDelete
  42. Jaa nie cierpię pobierania krwi!Brrr :x Od samej myśli boli mnie ręka XD Dobrze,że wpadłaś na tą koleżankę,ja na pewno zemdlałabym tam :D Z tym tytułem trochę dowalili,ale jak ktoś przeczyta cały wywiad to sądzę,że to oleje :D

    ReplyDelete
  43. Musiałaś miec pobraną krew ? dlaczego ? O.o

    ReplyDelete
  44. Dla mnie pobranie krwi to normalne pobranie.
    Ale fajnie z tym wywiadem, gratuluję! :)

    thecoolmint.blogspot.com

    ReplyDelete
  45. Gratuluje wywiadu! :)

    http://dianaashe.blogspot.com/

    ReplyDelete
  46. gratuluję artykułu w gazecie ;)
    www.adgam.blogspot.com

    ReplyDelete
  47. SUPER, ŚLICZNE ZDJĘCIA :*

    Zapraszam na mojego nowego bloga:
    http://la-petite-home.blogspot.com/

    Każdy kto zaobserwuje, może liczyć na to samo :*

    ReplyDelete
  48. Ja nigdy się nie bałam pobierania krwi, za to strasznie się boję zastrzyków :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie :KLIK

    ReplyDelete
  49. Jezu, jak ja nie cierpię tych zmian w wywiadach -.-' Szczególnie, gdy chodzi o te bardzo popularne osoby. Celebryci nie są aż tacy źli, a niepowpisywane w odpowiedz na pytania słowa to szczególne zło.

    sanuee.blogspot.com

    ReplyDelete
  50. ja oddaje co trzy miesiące krew, jako Honorowy dawca, więc ukucia już mi nie straszne! :D

    pozdrawiam i zapraszam,
    www.tutajmalwa.blogspot.com

    ReplyDelete
  51. Ja na pierwszym pobraniu krwi zemdlałam, potem już z górki :P
    Świetny blog, szkoda, że dopiero teraz go znalazłam.

    Ja dopiero zaczynam: http://www.asiazow.blogspot.com

    ReplyDelete
  52. No tytuł faktycznie brzmi jak brzmi, ale nie przejmuj się tym :)

    ReplyDelete
  53. Gratuluję.;)
    mina-doimika.blogspot.com

    ReplyDelete
  54. Chyba nikt nie lubi pobrania krwi dobrze ze spotkałaś kolezanke!:)
    gratuluje artykułu

    ReplyDelete
  55. Tytuł faktycznie lekko egoistycznie brzmi, ale nie przejmuj się tym :) Gratuluję:)
    Ja na pobieranie krwi chodzę co dwa tygodnie z powodu anemii i jakoś już się przyzwyczaiłam haha

    Pozdrawiam
    http://personalna-galaktyka-absurdu.blogspot.com/

    ReplyDelete
  56. gratulacjeee <3
    wesołych świąt <3
    www.blog017.blogspot.com ♥

    ReplyDelete
  57. Też się boję pobierania krwi.

    ReplyDelete
  58. Prawie każda gazeta jest egoistyczna! Zmienia treść i jeszcze dodaje coś swoimi słowami -.-

    http://natalla-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  59. Pobieranie krwi to pestka. Pierwszy raz pobierano mi krew gdy miałam sześć lat :)
    natalia-lena.blogspot.com

    ReplyDelete
  60. ojej- łacze sie z tobą bo tez niedlugo bede miala pobierana krew, a tak strasznie sie boje, bo jestem panikarą i bardzo nie lubie bolu >.< a co do tego artykulu to dobrze ze opublikowali, ale ten tytul..ehh media...no ale w sumie nie jest tak zle, przeciez zawsze moglo byc gorzej prawda? ;)
    dorey-doorey.blogspot.com

    ReplyDelete
  61. Oj znam to, ja do tej pory jak mam iść na zastrzyk czy pobieranie to stresuje się jak nie wiem.
    No i po raz kolejny gratuluje ;*

    http://ayumigirl.blogspot.com/

    ReplyDelete
  62. Jak ja nienawidzę pobierania krwi, czasem nawet płaczę XD

    http://sylwiaa3.blogspot.com/

    ReplyDelete
  63. Ja nigdy nie byłam u pobrania krwi ;dd
    Gratuluję wywiadu :3 Ale ten tytuł... mogli dać jakiś inny :)

    http://kikaa-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  64. Badanie krwi to naprawdę nic strasznego. Mam je co roku, bo potrzebuję na kartę sportowca. A co do tytułu wywiadu to też uważam, że brzmi egoistycznie. Nawet bardzo. Tak jakbyś się jakoś przechwalała... ale domyślam się oczywiście, że to nie twoje słowa ;)

    http://inspire-someone.blogspot.com/

    ReplyDelete
  65. Ja miałam chyba raz pobieraną krew. Jak byłam malutka. (nie pamiętam tego).

    Z.A.P.R.A.S.Z.A.M
    http://kindeerkaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  66. Ja mam badania krwi raz w tygodniu, czasem częściej niestety :(

    julalula.blogspot.com

    ReplyDelete
  67. sama chciałaś żeby Ci pobrali krew ? czy obowiązkowo ? :)

    ReplyDelete
  68. Dla mnie pobieranie krwi to nic strasznego, a co do nagłówka, to nie brzmi ono, aż tak źle ;)

    livewithbinka.blogspot.com

    ReplyDelete
  69. Łał zazdroszczę Ci z ta gazetą
    http://karolinablonska.blogspot.com/

    ReplyDelete
  70. Ja potwornie boję się pobierania krwi,ale jest to spowodowane lękiem do wszelkiego rodzaju igieł...Nie raz zdarzało mi się zemdleć podczas szczepienia czy właśnie pobierania krwi.

    http://p-ann.blogspot.com/

    ReplyDelete
  71. Ah te gazety... zamierzony zabieg. Taki tytuł zaciekawia. Ludzie myślą "o jakaś głupia, rozpieszczona, warto się pośmiać". A ludzie lubią czytać tego typu "sensacje". Niestety. Ale mimo wszystko gratuluję wywiadu. A egoistyczny tytuł mimo minusów ma też sporo plusów - więcej osób przeczyta coś takiego niż np. artykuł o tytule "Jestem Jessika i prowadzę bloga", więc będziesz miała zapewne większe zainteresowanie Tobą i twoim blogiem. Poza tym po takim tytule i po przeczytaniu wywiadu stwierdzą, że jednak jesteś okej ;)
    Co do pobrania krwi - pobranie to jeszcze nic przy tym jak ostatnio oddawałam 450ml krwi w krwiobusie, abym mogła zostać dawcą szpiku. To dopiero jest męczące i straszne. Ale po wszystkim czujesz taką pozytywną energię do środka, bo w końcu zrobiłaś coś dobrego :)

    www.hayjulia.blogspot.com

    ReplyDelete
  72. Ja zawsze mdleję na pobieraniu krwi :(

    ReplyDelete
  73. świetny blog i ty jesteś bardzo ładna! obserwuję :)
    still-casual.blogspot.com

    ReplyDelete
  74. Zazdroszczę Ci :(( <3 ale jesteś cudowna, należy Ci się!: *

    ReplyDelete
  75. Mam nadzieje ze wszystko w porzadku ze zdrowkiem? ;)

    ReplyDelete
  76. Ja w sumie nigdy nie byłam na pobieraniu krwi, więc na Twoim miejscu też bym się stresowała ;)

    ReplyDelete
  77. Rzeczywiście tytuł nie brzmi zbyt dobrze:( Ale i tak gratuluję, tego że piszą o twoim blogu w gazecie:)

    http://aaha-aahaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  78. Ja też pamiętam jak bałam się szczepienia i nie chciałam w ogóle wejść do gabinetu. :D Wcale nie było aż tak źle, bo przeżyłam.
    Tytuł rzeczywiście brzmi egoistycznie, ale mimo wszystko gratuluję tego, że wywiady z Tobą są w gazetach. :)

    duchaa99.blogspot.com

    ReplyDelete
  79. należał ci się ten wywiad <3 ale faktycznie nagłówkiem sie nie popisali. Jezu też nienawidze strzykawek i z roku na rok coraz bardziej mnie to boli. haha
    jak zawsze piękna <3

    http://sumcia.blogspot.com/

    ReplyDelete

Thanks for your comment! ♥
XO - Jessika :*