Twoje wymarzone ferie - konkurs

Monday, February 03, 2014

Cześć po raz drugi misie! ;) Tym razem wpadam do Was z kolejnym konkursem! ;) Jest to szybko konkursik, do którego zgłoszenia będę przyjmować do 13 lutego, natomiast 14 ogłoszę wyniki. ;)
Do wygrania jest luźna, świetnie prezentująca się bluzka one size z firmy sheinside.com. :)
 http://img.sheinside.com/images/sheinside.com/201310/1382005515168002715.jpg 
Co należy zrobić by ją zgarnąć? ;) 
Odpowiedzieć na pytanie konkursowe:
Jak miałyby wyglądać Twoje wymarzone ferie?
Oraz obserwować publicznie MOJEGO i DOMINIKI bloga.

Czekam na zgłoszenia. :)
*Warunki będą sprawdzone, oraz nagroda będzie wysłana tylko na terenie Polski*

You Might Also Like

61 KOMENTARZE

  1. Moje wymarzone ferie?
    Wyobraź sobie domek w górach zasypany śniegiem. Co jakiś czas wypad na narty ze swoim chłopakiem. Gdy nam będzie zimno wchodzimy do jakiejś budki z ciepłymi napojami na stoku. Pijemy gorącą czekoladę, a on, wiedząc, że jest mi nadal zimno zakrywa mnie swoją kurtką i obejmuje ramieniem. Później wracamy do domku. Może obejrzymy jakiś film. Nagle mróz zrywa kable elektryczne. Siedzimy razem przy świeczkach przy kominku w romantycznej atmosferze <3
    To właśnie moje idealne ferie, choć wiem, że może odrobinkę nierealne ;)

    dziennik-zuuzu.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Hm.. więc moje wymarzone ferie byłby takie aby spędzić je z przyjaciółmi, z chłopakiem, rodziną. Potem gdzieś w góry pojechać z przyjaciółką i rodziną. Cały czas sie bawić i ani jednej chwilki się nie nudzić. :)
    http://aniaa-aniaaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. jeśli nie chodzę już do szkoły i ferie mnie nie dotyczą, mogę puścić wodze fantazji?

    no więc moje wymarzone ferie to dwa tygodnie w jednej z górskich wioseczek, spędzone z drugą połówką :) w dzień lepienie bałwana, budowanie igloo, wojna na , jazda na sankach, wieczorem zaś grzane wino przy wielkim, starodawnym kominku, herbata z imbirem i kawałek pysznego ciasta z bitą śmietaną przy dźwiękach gitary... przed snem kąpiel w jacuzzi i całonocna rozmowa z chłopakiem... ♥

    ReplyDelete
  4. Życzę wszystkim powodzenia :) Zapraszam na nowy post ♥ Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  5. Moje wymarzone ferie to takie, które spędziłabym razem z moją rodziną. Większość ferie woli spędzić z dala od domu, a ja wręcz przeciwnie. Nigdy z moimi rodzicami i krewnymi nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. Rzadko kiedy spędzamy razem czas, są bardzo zapracowani a gdy już są w domu, chcą chwilę odpocząć.
    Wymarzone ferie spędzilibyśmy ... obojętnie gdzie. Byle razem, byle się dobrze bawić i móc spędzić ze sobą więcej czasu. Porozmawiać, pograć w karty, pooglądać durne komedie i przereklamowane seriale.
    Bardzo chciałabym powygłupiać się ze starszą siostrą, która studiuje. Móc z nią porozmawiać na babskie tematy, w końcu nie dzieli nas aż taka duża różnica wieku.

    tak, to są moje wymarzone ferie ;)
    monikas2321@interia.pl

    ReplyDelete
  6. Moje wymarzone ferie? Hmm...
    Najbardziej w ferie chciałabym polecieć do Chin! Tak. Jest to dosyć nietypowe marzenie, ponieważ na pewno większość z Was wybrałaby się najchętniej do Londynu lub pięknych Włoch. Jednak nie ja. Szczerze powiem, że o moim marzeniu nikt nie wie. Bardzo, ale to bardzo chciałabym zobaczyć Mur Chiński zimą oraz nawet samą kulturę tak "od kuchni". Ja wraz z moimi rodzicami mamy znajomych z Chin i nawet moi rodzice mają chrześniaka Adasia, którego imię po chińsku oznacza niebo. Jestem naprawdę dumna z tego, że mamy takich znajomych i normalnie niektórzy mi nie wierzą do póki nie pokazuje im zdjęć! :)

    ReplyDelete
  7. Najbardziej chyba to chciałabym wyjechac do mojej rodziny z Krakowa , a mam do nich trochę ,bo widzę się z nimi tylko w wakacje , a najbardziej to chyba tęsknie za moim maluszkiem , jejuś jak ja już chcę ferie ! :C

    ReplyDelete
  8. Ja ferie dopiero mam pod koniec lutego.

    Moje wymazone ferie byly by takie, abym mogla przyleciec do mojej rodziny w Polsce. Zeby spedzic jak najwiecej czasu z nimi, poniewaz widuje ich tylko w wakacje.

    (Wiem dosc krotkie, ale tak naprawde jedynie na tym mi zalezy. Gdyby to sie zdarzylo to byl by cud!
    P.s. gdybym wygrala chociaz watpie, to jak pisalam moja rodzina mieszka w Polse wiec paczke tam mozna wyslac xd)

    olusiaaaola@gmail.com

    ReplyDelete
  9. Obserwuję :)
    Moje wymarzone ferie to tydzień w górach, mieszkając w domku drewnianym, oczywiście ocieplanym, z pięknym widokiem na krajobrazy górskie. Rano na śniadanie ciepło ubrana w grupy sweter, ciepłe spodnie zimowe i ciepłe buty wychodzę na taras z kubkiem gorącej czekolady i podziwiam to miejsce. W ciągu dnia jeżdżę na nartach i odwiedzam lokalne muzea. Potem chodzę do lasu i wraz z rodziną lepię bałwany i urządzam wojny na śnieżki. Teren na którym znajduje się domek jest oddzielony od miasta, jest to spokojne miejsce. Na tarasie słychać jak płynie strumyk. Ferie pełne odpoczynku :)

    Korni

    ReplyDelete
  10. Moim zdaniem wymarzone ferie to takie kiedy w pierwszy dzień póka do mnie moja sympatia z tygodniowymi biletami na Floryde .Kiedy byśmy tam przylecieli okazało by się ,że to on zorganizowałby moje urodziny.Bawilibyśmy się wspaniale .Kolejne dni byśmy spędzali jak na filmach pływając imprezując oraz robieniem pzecudownych zdjęć na bloga ,ktore bym chciała potem opublikować . Zdjęcia wspólne na plaży we wodzie grając w siatkówke na imprezach i wiele innych . Pewnie ten tydzień by szybko minoł po powrocie czekałaby na mnie inne niespodzianki od znajomych i rodziny . Moja mama odebrała by nas z lotniska i powiedziała by mi tylko musisz koniecznie wejsc na bloga i maila . W tedy nie wiedziałabym o co jej chodziło. Dopiero na drugi dzień weszłabym i się przekonałabym się ,że chodziło jej o to ,że agencja fotomodelek do której napisałam przed wyjazdem zgodziła się na wspolprace a mama opłaciła mi profesjonalne sesje żebym się zapoznała z tym zawodem.Przyjacile podarowali by mi te bluze z sheinside i dużo więcej rzeczy z tej firmy byłabym tak mile zaskoczona. Podpisałabym kontrakt i wyjechała i pracowala dla największych agencji fotomodelek oczywiście nie kończąc pisania bloga o mojej niesamowicie pięknej przygodzie życia jaką byłe te niezapomniane ferie !!
    To są moje wymazrzone ferie .

    ReplyDelete
  11. Mnie marzą się takie zwykłe, ale jednak niesamowite ferie. Spędzone z przyjaciółmi, chłopakiem i rodziną. Razem z najlepszymi przyjaciółkami nocujemy u siebie nawzajem, wyglądając za okno, gdzie widać padający śnieżek. Oglądamy filmy, śmiejemy się. Z moją drugą połówką jeździlibyśmy na łyżwach trzymając się za ręce albo chodzilibyśmy na spacery do parku gdzie jest śniegu po kolana. Z rodziną natomiast spędzałabym wieczory. Zjedlibyśmy kolację, a potem oglądalibyśmy filmy "z przeszłości" wszyscy ubrani w piżamy, pijąc herbatkę albo kakao, wspominając dawne czasy.
    (Przy ocenianiu nie patrzcie na mój wiek, to są tylko marzenia :))
    Oba blogi obserwuję jako Nikaa

    niuulka-photo-fashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Warunki spełnione!
    Więc moje wymarzone ferie...
    Chciałabym jej spędzić z Julią, moją koleżanką którą poznałam w internecie, ale byłam z nią 2 lata temu na kolonii dopiero nie dawno zaczęłyśmy bardziej gadać, ale.. uwielbiam ją!
    Tak bym się ucieszyła gdybyśmy się spotkały, a ferie to genialny czas na to!
    Marzę też byśmy właśnie w ferie pojechały na jakąś kolonię, tak jak wtedy...
    Nic prostego kolonia, ferie, przyjaciółka Julia i nic więcej mi nie potrzeba. :)

    ReplyDelete
  13. Spełniłam warunki :)
    A więc tak. Ferie chciałabym spędzić przede wszystkim wesoło i radośnie z moją najlepszą kuzynką. Jest tylko mały problem, ona mieszka w Belgii i widujemy się tylko w wakacje i na święta BN. To właśnie z nią chciałabym spędzić święta, bo ma milion pomysłów na minutę, jest pełna pozytywnej energii. Chciałabym znowu nagrywać z nią naszą serię filmikową: 'Mam talent wieśniak' XDD. Kiedy przypomnę sobie nasze zajawki, nasze zachowania nie chce mi się wierzyć, że byłam zdolna do zrobienia czegoś podobnego. Uwielbiam realizować jej pomysły, w ostatnie wakacje np. poubierałyśmy na siebie jak najwięcej rzeczy i wyglądałyśmy jak eskimosy. Najlepsze jest to, że wtedy było na zewnątrz około 30*C ;D. Wypady z nią na miasto to istna rozkosz. Chodzimy po sklepach, przebieramy się, ogólie robimy wszystko to co inni by nie zrobili.
    Właśnie dlatego moje idealne ferie wyglądał by tak a nie inaczej :)


    http://marlena-marlenaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. Moje wymarzone ferie, były by takie. Gdyby koncert mojego idola się w nie odbył. Czekam na jego przyjazd do Polski już 5 lat. Moim największym marzeniem jest pójść na jego koncert. Jednak koncert trwał by jeden dzień. Ale chciałabym żeby zaprosił jedną z fanek (mnie). Na tydzień lub więcej aby mu pokazać Polskę. Moglibyśmy zwiedzić miejsca w których nie byłam. A podróżowanie/zwiedzani lub poznawanie nowych miejsc to moje hobby. I tak bym chciała spędzić swoje ferie :)

    aniamizip@gmail.com

    ReplyDelete
  15. obserwuję jako: Joanna Asia

    Moje wymarzone ferie?!
    hymmm...bardzo chciałabym spędzić je w jakimś ciekawym miejscu i aktywnie. Wyjechać np. do Szwajcarii na narty, podziwiać piękne widoki, poznać kulturę oraz lepiej zapoznać się z językiem Niemieckim. Poza tym bardzo kocham śnieg i z tego co wiem jest go tam naprawdę sporo więc bitwa na śnieżki i jazda na sankach były by jak najbardziej na miejscu. Taki wspólny czas spędzony z rodziną a gdybyśmy tak jeszcze zabarali ze sobą moją dobrą przjaciółkę to były by to najpiękniejsze ferie na całym świecie.
    Chociaż myślę że nie jednej osobie marzy się aby przerwa zimowa trwała wiecznie. No bo co można zrobić przez 2 tyg? A wiadomo że do szkoły wracać się nie chce więc gdyby tak przedłużyć je chociaż o 2 tygodnie: 1 tydzień - ,,ale super że są ferie'', 2 tydzień -,,jestem w trakcie odpoczynku wyjazdu'', 3 tydzień ,,odpoczywam po wyjazdach i się świetnie bawię'' 4 tydzień - a odpocznę jeszczę troszkę :P
    A najbardziej to marzą mi się chyba ferie takie aby wszystkie województwa miały je w tym samym czasie, bo można wtedy odwiedzić przyjaciół, rodzinę, znajomych mieszkających w innej części kraju, ale niestety na stokach były by tłumy xD

    pozdrawiam serdecznie i życzę udanych ferii♥

    ReplyDelete
  16. Moje wymarzone ferie . Cóż zapewne nie będę jedyną , ale napisze to co mi w duszy gra . Najbardziej marzy mi się wyjazd z sympatią i kilkorgiem najbliższych przyjaciół gdzieś w góry . Nie , ale nie chcę do hotelu , i gdzieś gdzie jest mnóstwo ludzi . Chciałabymm na te dwa tygodnie zapomnieć o szkole i zaszyć się z nimi w jakiejś głuszy , wśród ośnieżonych gór , w małym , przytulnym drewnianym domku . Siedzielibyśmy wieczorami w drewnianym saloniku przy kominku grzejąc się i rozmawiajac , śmiejąc się , a w dzień szalelibyśmy po stokach gór ..
    To jedna z dwóch moich wizji najlepszych , wymarzonych ferii . Niestety , ta pierwsza opcja prawdopodobnie się nie spełni . Jestem trochę za młoda na taki wyjazd , i chociaż mam wspniałch przyjaciół brak mi sympatii . Dlatego zastanowiłam się też nad drugą odpowiedzią . I napiszę tutaj co od zawsze chciałam zrobić w mroźne ferie . Od zawsze pragnęłam pomagać w schronisku dla psów . Wzięło się to stąd że przygarnęłam psiaka rok temu w zimie . Teraz uciekł , a raczej ktos go zabrał ;(
    Nie mam pojęcia gdzie on jest teraz , ale mam nadziej że jest mu dobrze . Kiedy go znalazłam był wychudzonym szczeniaczkiem . Wiem że takich psów jest mnóstwo j chce im pomóc . Niestety do najbliższego miasta jest ponad 25 km . Ale dam radę i będę pomagać. Tak chciałabym spędzić moje ferie .

    Wszystko co napisałam jest prawdą :c

    ReplyDelete
  17. Moje wymarzone ferie .. cóż pewnie nie będę jedyną osobą która to napisze , nie będę też za bardzo oryginalna , ale napiszę to czego naprawdę chcę . Mam takie dwie wizje najlepszych ferii w życiu ..
    Pierwsza to wyjazd z kilkorgiem najbliższych mi przyjaciół , oraz sympatią w góry . Ale nie do jakiegoś ośrodka gdzie pełno ludzi i wszyscy jeżdżą po górach .. nie .Ja chciałabym jechać z nimi gdzieś do przytulnego , małego domku , wśród ośnieżonych gór.. do głuszy . Tam gdzie bylibyśmy tylko my . Wieczorem śmialibyśmy się , grzejąc się przy kominku , a w dzień szalelibyśmy na stokach , albo lenilibyśmy się . Byłaby to taka odskocznia od szkoły , problemów , gadania nauczycieli , niesprawiedliwych ocen .. Byłoby wspaniale .
    Drugą wizją jest spędzenie ferii w pobliskim mieście , oddalonym o jakieś 25 km . Myślicie : Co w tym takiego ? Ale dopiero tam znajduje się schronisko dla psów , gdzie chciałabym być wolontariuszką . Żal mi tych zagłodzonych , przemarzniętych zwierzaków . Zwłaszcza że takiego jednego sama w zeszłym roku przygarnęłam ( niestety ktoś go zabrał w środku nocy ! ;cc ) . Niby nic, a jednak wiele . Kocham te zwierzaczki , dlatego staram się pomagać na takich stronach jak np. http://www.pmiska.pl/
    Może bym nie wypoczęła , ale spędziłabym czas z kochanymi psiaczkami i zrobiłabym coś pożytecznego :)

    ReplyDelete
  18. moje wymarzone ferie?

    hmm... myślę że chciałabym je spędzić gdzieś w Londynie, lub na koncercie któregoś z moich idoli
    dlaczego akurat tak? obie te rzeczy są moimi marzeniami
    a gdy byłabym w Londynie zawsze też byłaby szansa że spotkam tam moich idoli
    ale mogłabym też poznać nowych, ciekawych ludzi.... i kto wie co by się wydarzyło :)

    ReplyDelete
  19. Moje wymarzone ferie, wyglądały by tak, że pojechałabym do fabryki czekolady Charliego. Marzę o tym lecz to chyba niemożliwe :)
    wiki-wiktoriaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Moje wymarzone ferie na pewno powinny trwać znacznie dłużej niż 2 tygodnie :) Powinno być duuuużo śniegu, ale żeby nie było za zimno (tzn.-20 pare stopni). Wyobrażam sobie domek, a dookoła las, inne domki i najlepiej dość blisko stok narciarski z racji tego, że uwielbiam narty i mogłabym jeździć cały dzień :) Najlepiej aby świeciło słoneczko, ale na tyle aby nie stopniał śnieg. Chciałabym je spędzać z przyjaciółką i rodziną, byłoby najlepiej ! Miały byśmy razem co robić. Narty, sesje na śniegu, różne zabawy i odpały - to jest to ! I najważniejsze, aby nie myśleć o szkole! Zero obowiązków związanych ze szkołą, żadnego stresu ! o tak ! Jeśli chodzi o miejscowość to nie mam specjalnych wymagań. Chce żeby to było na pewno w Polsce i w górach oczywiście ;) Myślę że to by były naprawdę udane i wymarzone ferie ! :)

    ReplyDelete
  21. Podczas moich wymarzonych ferii z pewnością nie siedziałabym w domu. Nudę trzeba przecież jakoś zabić. Chciałabym spędzić je wśród znajomych. Chodzilibyśmy na sanki, lepili bałwanki, organizowali bitwę na śnieżki. Można do tego dodać wypady na lodowisko, do kina czy na pizzę. Wymarzone ferie powinien zniknąć leń. Do tego potrzeba zapału oraz dobrego humoru. Zawsze chciałam spędzić ferie w górach. Owszem, byłam tam w lato, no ale nie w zimę. Zjeżdżałabym w tedy na różnych stokach. W sumie różne zimowe zabawy by były. Wieczorem w raz z rodziną lub znajomymi gralibyśmy w gry, popijając gorące kakałko.

    Pozdrawiam,

    ReplyDelete
  22. Do tamtego. Obserwuje jako Sean. :)

    ReplyDelete
  23. Obserwuję jako: Martyna C

    Odpowiedź na pytanie:
    Moje wymarzone ferie to nie koniecznie zimowisko, Przecież to nie jest najważniejsze i bez tego też idzie wypocząć. Moje wymarzone ferie to takie, które spędziłabym w otoczeniu rodziny lub przyjaciół. Nocowalibyśmy u siebie, spędzali całe dnie, chodzili na lodowisko i brali udział w innych zimowych "atrakcjach". Wymarzone ferie, to takie, które spędzam z najbliższymi, niekoniecznie na zimowisku.

    ReplyDelete
  24. Moje wymarzone ferie to wyjazd z grupką przyjaciół, byle gdzie, do przodu, zadbanie o siebie, czucie wolności...
    Nie potrzebuję jechać do jakiegoś 5 gwiazdkowego hotelu, z basenem i kelnerem przynoszącym truskawki do łózka. chciałabym, to jest moje marzenie, po prostu złapać auto stopa i jechać zwiedzić kilka miast w Europie.. to byłoby niesamowite. Przygoda której chyba nigdy bym nie zapomniała.

    ReplyDelete
  25. wystartowałam u Nikii:) super konkursik!

    ReplyDelete
  26. Moje wymarzone ferie spędziłabym z NIM. Wystarczyłby nam malutki domek nad morzem i dużo czasu i miłości dla siebie. Wieczory spędzalibyśmy przed kominkiem wtuleni w siebie i pilibyśmy gorącą czekoladę a w dzień gotowalibyśmy razem, spacerowali i robili wszystko co tylko sobie wymarzymy :)

    ReplyDelete
  27. Obserwuje was jako: medine dine

    W moje wymarzone ferie chciałabym pojechać do Reszla do mojej przyjaciółki którą poznałam w internecie. Jest dla mnie jak siostra cały czas rozmawiamy na skype i świetnie się dogadujemy. Mieszka ode mnie aż 80km dla co niektórych to mało a dla mnie daleko..Razem z Wiktorią byśmy chodziły do kina, na basen i pizze na pewno nie straciły byśmy czasu na głupoty ,ponieważ już od dłuższego czasu planujemy się spotkać na noc ale mam dopiero 13 lat i wątpię ,że nasi rodzice się na takie coś zgodzą :/ Bardzo chciałabym ,żeby ten czas był cudowny.. Wiktoria i ja byśmy całe nocy nie spały aby je nie zmarnować :) Nie długo wyjeżdżam do Szwecji i jak już wyjadę to nigdy nie będę miała okazji spotakać wikotrii :'( Więc na pewno jeżeli nawet moje wymarzone ferie by się nie spełniły to bym za wszelką cenę próbowała do niej pojechać! <3

    ReplyDelete
  28. obserwuje jakos: izaflak01

    Moje wymarzone ferie spędziłam bym na 100% na karaibach! Zawsze marzyłam żeby tak pojechać i kiedyś na pewno odwiedzą tą część świata. Wybrałam je dlatego, że tam jest pięknie.. oraz jest ciepło, co jest głównym powodem moich marzeń związanych z tym miejscem ponieważ ja NIENAWIDZE zimna. Chciałabym również zarać ze sobą moich 2 najlepszych przyjaciół. Wieczorne imprezy, spanie w domku. Wszędzie zielono i jest woda, piasek ogólnie raj.

    ReplyDelete
  29. Obserwuje jako: Maja Nowak

    Moje wymarzone ferie? Dosyć trudne pytanie... Ale chyba odpowiedź jest dosyć oczywista: w gronie znajomych. Wśród osób, które darzę największym zaufaniem. Mogłabym pojechać z nimi nawet pojechać na koniec świata, a fakt faktem liczy się tylko dobre towarzystwo. Wtedy wszystko jest perfekcyjne ;))

    sanuee.blogspot.com

    ReplyDelete
  30. Moje wymarzone ferie chciałabym spędzić z przyjaciółmi gdzieś w pięknych górach (np. w Alpach) jeżdżąc na nartach i snowboardzie (nigdy tego nie robiłam, a jest to moim marzeniem). W zimowe wieczoru siedziałybyśmy przy kominku z kubkiem gorącej czekolady lub ciepłego kakao oglądając ciekawe filmy. Oprócz sportów zimowych podczas dnia spacerowałybyśmy po pobliskich okolicach pełnych gór, lasów i innych ciekawych miejsc :) Wszystkie ciekawsze zabytki byśmy zwiedziły i ogólnie to by były moje najlepsze ferie, ponieważ mogłabym je spędzić z ważnymi osobami spełniając moje marzenia o nauce jazdy na nartach i snowboardzie.

    ReplyDelete
  31. Moje wymarzone ferie? Hmm... A więc wyjazd z rodziną w góry. Z początku jest spokojnie. Wychodzimy sobie na spacery, zwiedzamy, chodzimy po górach. Któregoś dnia uczę się jeździć na nartach. Chodzę na grupowe lekcje. Nie idzie mi najlepiej. Nie mam już na to siły, jednak coś mnie do tego ciągnie. Ale jak na złość przewracam się, nie mogę wstać. Nagle zza siebie słyszę czyiś głos:"Nic ci się nie stało?". Podnoszę wzrok. Przede mną stoi najcudowniejszy chłopak na świecie. Nie mogłam wydusić z siebie ani słowa. Pomógł mi wstać. Gdy już emocje opadły, mogłam z nim normalnie porozmawiać. Wydawał się być bardzo fajny... I to był dopiero początek. To był początek wielkiej miłości, która się miedzy nami narodziła i przetrwała do końca życia...

    ReplyDelete
  32. Wiem, że niektórzy mogą stwierdzić, że to dziwne i banalne, ale ferie chciałbym spędzić z moją chorą babcią oraz dziadkiem wiem, że zawsze chcieli odwiedzić polskie morze zimą ze wszystkimi swoimi wnuczkami i wnukami. Mam właśnie takie samo marzenie, nigdy nie byłam nad polskim morzę zimą, a słyszałam że jest tam wtedy równie pięknie jak latem.
    Drugimi takimi wymarzonymi feriami byłby wyjazd ze znajomymi obojętnie gdzie nawet w okolice naszego miasta. Wiem, że to byłby bardzo dobrze spędzony czas, bo my zawszę się dobrze bawimy.

    ReplyDelete
  33. Moje wymarzone ferie.

    Podczas zimowej przerwy chciałabym wyjechać w góry, na narty i snowboard. Byłoby cudownie. Na pewno poznałabym dużo ciekawych ludzi. Wieczorami, bo całodniowej rozrywce, siadalibyśmy przy kominku, rozmawiać, popijając gorącą czekoladę.
    Chciałabym tez pojechać co USA i spotkać moją idolkę Selene Gomez, która ubiera sie czasami w tego typu koszulki <3 Wiem, ze to niemożliwe, ale to marzenia ! Ferie, które tez by były fajne to te w których często robię zdj. w śniegu, którego niema ;< No i to raczej na tyle mam wiele pomysłów ale te najlepsze <3

    ReplyDelete
  34. zosiachim@gmail.com
    Właściwie to śni mi się londyn .Ta atmosfera , kawiarnie! Wszystko to wygląda pięknie ,tak starodawnie . Myślę że ostatnio w mojej głowie latają Chiny . Piękne miasto ,zabytki ,chiński mór . Jest wiele innych rzeczy ale nie będę sie rozpisywac .pozdrawiam zosia

    ReplyDelete
  35. Moje wymarzone ferie?
    Pełno śniegu to na pewno, bo jakie to ferie zimowe bez śniegu? Wiele czasu spędzonego w górach, może w jakimś innym kraju? Włochy, Austria, Francja? Gdzieś gdzie są cudowne góry, na których pozjeżdżałabym na nartach/snowboardzie. Oczywiście wyjazd był by z przyjaciółmi. Więc co? Codziennie narty, ale co potem? Popołudniowe wyjścia na miasto w którym jesteśmy, najlepiej jakieś duże miasto, gdzie byłoby pełno osób uśmiechniętych, ubranych na cebulkę, uliczki oświecone przeróżnymi światełkami w nocach, a gdy słońce wzejdzie byłoby pełno wystrojonych lamp, ławek czy innych miejsc, cudownie spędzone chwile, na rozmowach, śmianiu się i oczywiście wygłupianiu! Chodzilibyśmy na jakieś ciepłą kawę czy kakao do jakieś restauracji typu starbucks, wiele śmiechu z zaśnieżonych ubrań, bo przez chwile się rzucaliśmy śnieżkami.. Wspaniale, jeszcze by było, spędzić te ferie, przy poznaniu nowych osób, a może nowego chłopaka? Zakochania się? Jak w filmach? Idąc wieczorem z przyjaciółmi, wpaść na tego idealnego? mmm, ale no cóż to tylko marzenia, miejmy nadzieję, że kiedyś się spełnią.
    Piękna jest ta bluzka! :)

    http://dieeeyoung.blogspot.com/

    ReplyDelete
  36. Bardzo podobają mi się zdjęcia

    jestem z nielicznych chłopaków którzy prowadzą bloga może zaobserwujesz

    http://adek-adrian756.blogspot.com/?m=1

    ReplyDelete
  37. Wymorzone ferie? Takie spędzone zarówno z rodziną i przyjaciółmi. Gdyby tak w pierwszy tydzień wyjechać gdzieś ze znajomymi, oczywiście najwspanialej byłoby w góry (Polskie, piękne!) , pośmigać na nartach, pojeździć na łyżwach, a wieczorami przy gorącej herbacie na przemian narzekać na odmarzające stopy i śmiać się, wypominając wszystkie zabawne momenty z kończącego się dnia.. Byłoby cudownie! Drugi tydzień poświęciłabym regeneracji sił, spędziła go w domu w rodzinnej atmosferze. Zapewne chodziłabym odwiedzać dziadków, a tam popołudniami przy kominku wysłuchiwała opowieści z czasów wojny, i choć szkolnej lekcji historii nie lubię, to taką mogłabym wysłuchiwać godzinami!
    http://lady-hard.blogspot.com/

    ReplyDelete
  38. Zyczę wszystkim powodzenia!
    Masz piękny blog, cały. :)
    Obserwuję kochana. :*

    koffam-zelki.blogspot.com

    ReplyDelete
  39. Moje wymarzone ferie chciała bym spędzić z przyjaciółmi i chłopakiem. Byśmy chodzili na sanki, spacerowali, wygłupiali się itp. to co wymyślimy.

    ReplyDelete
  40. Moje wymarzone ferie właśnie dobiegły końca. Miano wymarzonych zyskały przez to iż spędziłam je z najważniejszymi osobami w moim życiu. Nie zmarnowałam ani jednego dnia i każdy przeżyłam tak aby był ważniejszy i piękniejszy od poprzedniego ! I to właśnie postawiłam sobie za cel, by nie marnować czasu i przeżyć je jak najowocniej. Dla idealnych dni nie są mi potrzebne liczne wyjazdy czy dogodności. Potrzebni są moi przyjaciele i rodzina oraz dobre samopoczucie.

    http://luszii.blogspot.com/

    ReplyDelete
  41. A ja już muszę siedzieć w szkolę :c


    http://www-girlrauhlll.blogspot.com

    ReplyDelete
  42. Moje wymarzone Ferie, hmm...
    a co mogłoby być tak cudownego ? Przecież niezależnie czy są ferie czy nie cudowne dni są wtedy kiedy spędzamy się z osobami, które kochamy, robimy to co uwielbiamy, doskonalimy się w rzeczach które nie wychodzą nam jeszcze idealnie, cieszymy się każdą chwilą i nie narzekamy. Kiedy cieszymy się momentami w naszym życiu każdy z nich jest wymarzony, nawet w najgorszej sytuacjii można znaleźć trochę pozytywów c:
    Więc wymarzone ferie, byłyby takie, w których mogłabym cieszyć się każdą chwilą i nie martwić o jutro !

    xoxo,
    Simona-simmi.blogspot.com

    ReplyDelete
  43. Moje wymarzone ferie byłyby we Włoszech na nartach. Chciałabym w końcu pojechać na narty, bo ostatni raz byłam z trzy lata temu. A chciałabym sobie pozjeżdżać. Poczuć tę adrenalinę gdy jest się na samej górze i te widoki pięknych zaśnieżonych gór. Poza tym Włochy są pięknym krajem. Oczywiście ferie chciałabym spędzić z moim przyjaciółmi. Gdy wracałybyśmy ze stoku piłybyśmy gorącą czekoladę. I oczywiście gdyby akurat ferie były w czasie gdy są skoki na 100 bym na nie poszła. Chciałabym także spróbować sobie kiedyś tak skoczyć.

    ReplyDelete
  44. Może to tylko plotki ale musze to wiedzieć. czy to prawda że Lucy pomaga Ci zdobyć głosy w blogu roku? Podobno reklamuje cie na facebooku ;( Prosze napisz czy to prawda. I tak wiem że bez niczyjej pomocy zajełabyś dobre miejsce ponieważ masz wspaniałego bloga :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To sobie zobacz jej facebooka ;)

      Delete
    2. właśnie problem jest taki ze tyle tych fejków i nwm który jej:) ale przepraszam jeśli to nieprawda po prostu na asku Szczurka widziałam ze ktoś tak pisał :)

      Delete
  45. Sama nie wiem, jak chcę, żeby te ferie wyglądały. Na ten czas marzę o takich:
    Przyjmijmy, że mam do dyspozycji dwa tygodnie. Pierwszy tydzień spędziłabym z rodziną i znajomymi w mojej rodzinnej miejscowości. Mieszkam w górach, więc nie musiałabym nigdzie wyjeżdżać, żeby poszaleć na stokach. Oczywiście nie obeszłoby się bez gorącej czekolady i wieczorów filmowych przy ciepłym kominku. Wychodziłabym też na zimowe spacery, bo ośnieżona okolica tutaj wygląda bajecznie! Być może spełniłabym jedno ze swoich marzeń, czyli zaadoptowałabym pieska ;) Z racji, że w górach dominują niskie temperatury, na drugi tydzień wyleciałabym do Los Angeles, gdzie mogłabym zapomnieć o wszystkich problemach i spędzić wspaniale czas. Wyjechałabym tam sama, lub z jakąś znajomą. Załóżmy, że poznałabym tam osobę do towarzystwa. Wyobraź to sobie! Całodzienne wygrzewanie się na plaży, chodzenie po słonecznych ulicach, zakupy w ogromnych centrach handlowych i oczywiście piękne zachody słońca nad morzem. I te wszystkie fajne rzeczy, których nie ma w Polsce. O, odwiedziłabym też swojego idola :D Na pewno nagrałabym jakiś filmik, który potem wstawiłabym na bloga.
    Tak wyglądałoby idealne spędzenie wolnego czasu przeze mnie. Oczywiście wszystko to są moje marzenia, ale może kiedyś się spełnią ;)

    ReplyDelete
  46. Moje wymarzone ferie to te spędzone u Babci i Dziadka jak dawniej. Tak bardzo bym chciała mimo swoich 17 lat, znów poczuć się jak 10 latka i spędzić choć tydzień z dwoma ukochanymi osobami! Móc jak dawniej porozmawiać z nimi, porobić jakieś fajne rzeczy. Szkoda tylko, że to mało możliwe ... niestety choroby i starzenie się dotknęło Dziadków :(

    ReplyDelete
  47. Moje wymarzone ferie były by na Mazurach :)
    W spokojnej okolicy nad jeziorem ,gdzie mogła bym odpocząć od nauki oraz nabrać sił prze testami które czekają mnie w kwietniu.W tak spokojnej okolicy mogłabym spokojnie pomyśleć o przyszłej szkole , bo jest to dla mnie strasznym dylematem,o nowych postach i o swoim życiu :)
    Na pewno w czasie tych ferii wyłączyłabym telefon i całkowicie odcięła się od świata wirtualnego,skupiając uwagę na swoim życiu,"filozofowałabym"sama ze sobą,biegała brzegami jeziora ,fotografowałabym oraz dostrzegała szczęście w małych szczegółach:) Tak ! takie spokojne ferie z naturą myślę że bardzo dobrze by mi zrobiły z dala od wynalazków 21 wieku jakimi są komputery,telefony czy telewizja ,z których korzystam za dużo :)

    ReplyDelete
  48. napisałam już u Niki ale :
    Jak miałyby wyglądać Moje wymarzone ferie?
    Chciałabym spędzić jeden tydzień z moimi najlepszymi przyjaciółmi. Przyjeżdżają do mnie o około 12:00 i idziemy do kina na jakiś dramat lub coś śmiesznego. Potem idziemy na Miasto na zakupy. Wracając do domu szukamy jakiegoś fajnego filmu i oglądamy go na komputerze jedząc popcorn i mase innych rzeczy! Oczywiście jesteśmy same w domu. Przychodzą nasi koledzy i mojej przyjaciółki chłopak i jest zabawa. Puszczona muzyka, zachowujemy się jak idioci xd haha . I tak co dzień. Drugi tydzień chciałabym spędzić z moim tatą który jest za granicą i przyjeżdża bardzo rzadko ... Spędzić z nim trochę czasu... Tak wyglądają moje wymarzone ferie .

    e- mail : jowiblog@gmail.com

    ReplyDelete
  49. Moje wymarzone ferie...Trudna sprawa, pomysłów mam tak dużo że jakkolwiek bym się nie starała, to i tak w dwa tygodnie nie udałoby mi się ich zrealizować :)
    Ale pomyślmy .. .
    Pierwszego dnia, z samego rana, stawiam się na lotnisku i biletem w jednej dłoni,i ledwie dopiętą walizką w drugiej. Lecę do Norwegii :)
    Przez dwa dni zwiedzam ile się da, kupuję ile się da, i wcinam przepyszne łososie ( oczywiście ile tylko się da).
    Po dwóch dniach przenoszę się do Szwecji. Próbuję zwiedzić cały Sztokholm ( sami rozumiecie - można się przy tym zmęczyć. Ja znając życie zmęczyłabym się pod centrum handlowym, więc konieczny byłby odpoczynek polegający na spokojnym poprzechadzaniu się po sklepach ;))
    Próbuję ich słynnych placków, naleśników - jak zwał tak zwał.
    A wieczorem wybrałabym się na przejażdżkę reniferem ( w ostateczności mogłyby to być jedynie sanie zaprzężone w renifery).
    Następnego dnia jestem już z moim ukochanym, najwspanialszym Londynie.
    Oxford Street, King's Cross, Hyde Park ..Odwiedzam wszystkie te miejsca robiąc niezliczoną ilość zdjęć ( no bo przecież relacja na blogu musi być ! ).Jeżdżę tylko piętrowymi autobusami, metrem lub czarnymi taksówkami, w żeby nie marnować czasu w trakcie tych podróży, przeglądam ogłoszenia w gazetach w dziale ,, NA SPRZEDAŻ" - w końcu chcę tu przecież zamieszkać, a mieszkanie samo się nie znajdzie ;))
    Zostaję tutaj na tydzień, nie nudzę się ani przez chwilę.
    Ostatnie kilka dni spędzam na nartach, w Aspen, z mamą. Od dawna marzy, żeby tam pojechać. Realizując moje wymarzone ferie, mogę przy okazji spełnić też jej marzenie.
    :)

    ReplyDelete

  50. Podczas zimowej przerwy chciałabym wyjechać w góry a dokładniej w Alpy na narty wraz z rodziną. Byłoby cudownie. Napewno poznałabym dużo ciekawych ludzi. chętnie wzięłabym lekcje jazdy na snowbordzie, gdyż sport ten bardzo mnie intryguje.Chciałabym zamieszać w domku w górach, gdzie nie byłoby innych ludzi oprócz moich bliskich. Wieczorami, bo całodniowej rozrywce, siadalibyśmy przy kominku, rozmawiąc, popijając gorącą czekoladę.

    ReplyDelete
  51. Ferie z moich marzeń były by inne niż wszystkie.
    Pierwsze kilka dni zostałabym w domu. Siedziałabym w fotelu pod ciepłym kocem z herbatą w ręku, i książką na kolanach. Czas by płynął godzinami, a ja bym się tym nie przejmowała. Odpoczywałabym od wszystkiego. Od ludzi, wpędzających mnie w zły humor, od problemów, od ciągłego biegu, od braku czasu. Nie przejmowałabym się niczym. Spędziłabym ten czas z rodziną, której ostatnio poświęciłam mnie uwagi. W następnym tygodniu spotkałabym się ze znajomymi. Jakiś obiad, może kino? Starałabym się całkowicie odstawić komputer, telefon i tego typu rzeczy, żeby się w pełni cieszyć się czasem. Pojechałabym również, w jakieś ciepłe miejsce. Może Hiszpania? Żeby trochę odpocząć od tej zimy, mam dość śniegu, a narty, sanki i tego typu rzeczy mam już zaliczone. Teraz chciałabym poczuć odrobinę ciepła. Tak,to by były idealne ferie!
    Pozdrawiam :))

    ReplyDelete
  52. Moje wymarzone ferie, najbardziej na świecie chciałabym spędzić w Nowy Jorku. Tak, wiem powinnam napisać w drewnianym domku, z rodziną blblabla żeby tylko wygrać, ale nie. Ja najbardziej jak tylko można marzę o tym aby wyjechać do NYC. Zwłaszcza w zimę, gdy jest tam pełno śniegu, w central parku otwarte lodowisko gdzie mogłabym pojeździć na łyżwach. Rano pójść do jakiejś knajpki gdzie sprzedają śniadania, zjeść prawdziwe 'amerykańskie' śniadanie. Potem pójść do starbuck'a napić się gorącej kawy i pozwiedzać. Pójść na Manhattan, Brooklyn. Pójść pod siedzibę vogue. Spotkać jakąś osobistość. Zrobić pełno zdjęć. Pójść na największe zakupy w moim życiu. I tak chciałabym spędzić dwa tygodnie w Nowym Jorku. Moje wymarzone ferie. <3

    http://neelly-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  53. Pewnie więkoszość spędziłaby te dwa tygodnie w jakimś ekskluzywnym domku w górach, zjeżdżając na nartach itp.
    Ja natomiast wybrałabym coś innego.Mianowicie kocham śpiewać, dlatego w ferie wybrałabym się na jakieś zimowe warsztaty muzyczno-artystyczne.Tam spełniałabym się w 100 %.Z daleka od szkoły, szarej rzeczywistości i innych problemów spełniałabym swoje marzenia.Odbywały by się tam lekcje śpiewu, gry na instrumentach.Nagrania w 'mini' studiu nagraniowym, wspólne występy. Wszysyscy traktwali by moją pasję na poważnie.Poznałabym tam na pewno wiele osób interesujących się muzyką.Tam znalazłabym motywację do dalszej pracy i spełniania marzeń, naładowałabym 'akumulatory'.Szczerze ? Nie ważne gdzie odbywałby się taki obóz.Iczywiście nie pogardziłabym piękną zimową scenerią.Ale t nie jest najważniejsze.
    Z tych pięknych ferii zdecydowanie wróciłabym bardziej uśmiechnięta i gotowa do dalszych zmagań.

    Kamila
    kammila99@wp.pl

    ReplyDelete
  54. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  55. Extra blog! Obserwacje za obserwacje? Zapraszamy do nas: http://nevernevergive.blogspot.com/

    ReplyDelete
  56. GDZIE SĄ W Y N I K I ?!?!?!?!?

    ReplyDelete

Thanks for your comment! ♥
XO - Jessika :*