Życie za granicą

Thursday, August 15, 2013

Hei, tu Lucy z bloga lucy-luucy.blogspot.com!
Pisze tu teraz poniewaz razem z Jessika wpadlysmy na pomysl aby sie wymienic i teraz przyszla moja kolej. Ten post poswiece zyciu zagranicy . Nie wiem czy wiecie ale od trzech lat mieszkam w Norwegii. Przeprowadzilam sie z powodu ktory czesto wystepuje w Polsce. Nie mialam za dobrych warunkow w Polsce, dlatego tez mieszkam teraz w Norwegii. Poczatki byly bardzo trudne. Nie znalam jezyka, nie znalam ludzi , nie znalam kraju i ogolnie czulam sie bardzo zagubiona. Z czasem kiedy zalapala jezyk i znalazlam przyjaciol wszystko powoli sie ukladalo. Wydawlo sie sie byc idealnie, ludzie byli bardzo mili i otwarci na mnie. Pozniej czyli okolo 6 miesiecy temu po prostu zaczelam zdawac sobie sprawe z tego, ze nie za bardzo tu pasuje. Ludzie sa tu inni, wydaj sie byc tacy spokojni, mlodziez nie wychodzic tak czesto z domu. Raczej jada gdzie w gory i izoluja sie od swiata. Ja taka nie jestem. Lubie wychodzic na miasto z znajomymi , smiac sie , rozmawiac i ogolnie byc bardziej otwarta na ludzi. Nie ktorym nie odpowiadalo to iz jestem z Polski i slyszalam kilka przykrych slow na moj temat. Szczerze mowiac nie przejmowalam sie tym az tak bardzo bo jestem dumna z tego, ze jestem z Polski i nie obchodzi mnie co inni o tym mysla. Jednak fakt iz nie mialam tu takiej osoby z ktora moglabym porozmawiac tak jak z przyjaciolka w Polsce bardzo mnie zdolowal. Poczulam sie samotna, bardziej niz kiedykolwie i stalo sie. Zamknelam sie w sobie, nie robilam nic procz siedzenia przed komputerem sluchania muzyki. W pokoju wszedzie byl  balagan, w szkole udawalam ze wszystko w porzadku a tak na prawde bylo daleko od bycia ok.
Desperacko chcialam wrocic do Polski, nie obchodzilo mnie juz to gdzie bede mieszkac po prostu chcialam tam wrocic. Mialam przerozne mysli , mialam dosc zycia  tu ale nie bede juz wnikac w szczegoly.
W kazdym razie jak widac po prostu nie spasowalo mi zycie w tym kraju. Sa ludzie ktorzy moge sobie wyjechac z swojego kraju nie majac z tym zadnych problemow, ja jednak taka nie jestem.
Wiem, ze pewnie myslicie ze w Norwegii sa lepsze zarobki, mozna sobie pozwalac na wiecej, miec lepsze warunki itp.ale czy to wszytsko jest warte opuszczenia swojej rodziny, przyjaciol i wszystkiego co jest dla nas wazne dla pieniedzy?


Teraz jest juz ze mna lepiej, powoli wracam do normy i jakos staram sie zyc, mysle pozytywnie w koncu tyle ludzi ma o wiele gorzej niz ja dlatego musze to docenic czy mi sie to podoba czy tez nie. Kiedy popadlam w ta "depresje" nie myslam racjonalnie ale teraz powoli wracam do siebie.
Mam nadzieje, ze wiekszosc z was dotarla do konca  <3>

You Might Also Like

118 KOMENTARZE

  1. Masz rację pieniądze to nie wszystko ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak!

      Ja dotarłam <3

      http://moda-ma-zasady.blogspot.com/

      Delete
    2. A ja jednak wolałabym sprawdzić czy to nieprawda ;)

      Delete
    3. Dobrze że już się odnajdujesz i nie jest tak Ci źle jak na początku ;)
      http://cheekyfashion97.blogspot.com/

      Delete
  2. Ja też mieszkam za granicą, ale dla mnie tym obcym państwem jest Polska. Jednak nie czuję się tu źle i cieszę się, że tu mieszkam :D

    Zapraszam :)

    ReplyDelete
  3. Świetny post trzymaj się tam :)
    Faktycznie początki są trudne.
    Mój kuzyn właśnie tam wyjechał, ale oni to tak się z tego cieszą że nie wiem XD
    Jesteś super Lu!!
    Zapraszam do mnie:
    natka-natek.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Smutne jest to, że nie masz tam nikogo ;C W prawdzie masz wiele ,,fanek" i przyjaciół, ale oni są daleko. Podziwiam Cię, że sobie z tym radzisz, oby było lepiej ;*

    ReplyDelete
  5. będzie dobrze Lucy :) nie martw się :)
    http://mydiarymylifemystory.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Szkoda, że nie czujesz się dobrze w Norwegii, ale myślę, że da się jakoś przyzwyczaić :)

    ReplyDelete
  7. Dotarłam <3

    http://kinlala.blogspot.com/

    ReplyDelete
  8. Fajnie , że wpadłyście na pomysł z tą " wymianą " .
    Na prawdę świetnie to wszystko napisałaś .
    Może dla niektórych to tak łatwo sobie zostawić rodzinę , przyjaciół itd. ;)
    Też by mi było trudno przeprowadzić się do innego kraju .

    AgaForever1.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. dasz radę! :) Trzymam kciuki:)

    ReplyDelete
  10. Zawsze chciałam mieszkać za granicą, ale też obawiam się języka i w ogóle ;c

    Zapraszam
    mint-shirt.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. świetme zdj ;)
    post piękny ..

    ReplyDelete
  12. świetny post Lu ♥

    merry-merrry.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Lucy, bardzo Ci współczuję. Ja zawsze marzyłam o tym, żeby wyjechać do innego kraju. To zawsze coś innego. Nowa przygoda. Ale każda przygoda się nudzi. Każdy zaczyna tęsknić. Ja teraz jestem w Chorwacji. Jestem tutaj już miesiąc. Przyjechaliśmy na wakacje, bo mamy tutaj dom. Już nie mogę doczekać się powrotu. Chcę do Polski. Dlatego wiem jak Ty musisz się czuć. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Że może kiedyś, a raczej na pewno, wrócisz do Polski. "Na stare śmieci" :) Będę trzymała mocno kciuki. Trzymaj się:*
    maania-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Ja chciałabym wyjechać za granicę, ale nie myślałam o tym w ten sposób możliwe, że i ja bym tak się czuła jak ty. :) Na szczęście mieszkam w Polsce i tu jest mi dobrze. :)

    kolorowaaaaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. mi też pewnie byłoby ciężko zostawić wszystko, co przez tyle lat jest moim domem. Ale mówiąc szczerze chciałabym zamieszkać zagranicą, bo w Polsce warunki do życia i przyszłości są dolujące i przygnebiające... ;/

    anonimestyle.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Dotarłam. I bardzo Ci współczuję. Ja też bym wolała być biedniejsza i mieć przyjaciół wraz z całą rodziną przy sobie. Pozdrawiam i mam nadzieję Lucy, że nie wpadniesz ponownie w depresję ;*

    ReplyDelete
  17. Jasne, że trudno się dostosować w końcu to jest inna kultura i wszystko się zmienia, ale fajnie że dałaś sobie radę ;)

    aliswi995.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Współczuję Ci. Ja też wolałabym być biedna i mieć przy sobie całą rodzinę i przyjaciół. Mam nadzieję Lucy, że nie wpadniesz ponownie w depresję Pozdrawiam ;*

    ReplyDelete
  19. Chyba trochę przesadzasz. Przecież nie jesteś odizolowana od swojej rodziny: mieszkasz z rodzicami,siostrą, psem. Z dalszą rodziną możesz komunikować się przez skype( raz na jakiś czas odwiedzić ją w Polsce). Jak będziesz mieć 18-20l. za rodziną już nie będziesz tak tęsknić jak teraz, gwarantuje. wtedy człowieka wyjeżdża i szuka 'własnego' gniazdka, a z rodziną spotyka się od wielkiego dzwonu.
    Czemu nie możesz znaleźć przyjaciółki w Norwegii? Założę się, że nie wszyscy mają uprzedzenia narodowościowe. Co z Asil? Przecież jesteście dobrymi przyjaciółkami..
    Ja mieszkam w Polsce i mimo, że tu mam rodzinę czuję się nieszczęśliwa. Mam 22l. i nie mogę znaleźć pracy od 9 miesięcy. Nie mam w czym chodzić, nie mam się w co ubrać, bo zwyczajnie brakuje mi kasy, a rodzina mnie nie wspiera. W ogóle z rodziną mam marne kontakty( nie z mojej winy- rodziców się nie wybiera, a oni są różni).
    Nie chodzę już do szkoły, nie studiuję, nie mogę znaleźć pracy: to oznacza brak znajomych. Od 9 miesięcy żyję jak na obcej planecie: zero kontaktu z kimkolwiek. Na dodatek mam problemy ze zdrowiem: okazało się, że jestem nieuleczalnie chora i mogę umrzeć w przyszłości przez to.

    Myślę, że jednak nie masz tak źle, by popadać w depresję, ciesz się tym, co dał Ci los. Pozdrawiam.

    Ewa

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczywisce ale ja tu opisalam moja sytuacje, nie mialam w Polsce za ciekawie ale tez nie bylo az tak zle , akurat moj tata tam pracowal wiec przesylal pieniadze i wgl, a kazdy odbiera bycie za granica inaczej ja akurat odebralam tak. Depresja to nie jest cos z wyboru to po prostu cie dopada jak choroba, nie opisuje doklanie moich realcji z Åsil a nie sa one takie superowe, za duzo sie roznimy.

      Delete
    2. Nie masz latwo, przykro mi takze z powodu Twojej choroby, ale wydaje mi sie, ze nie powinnas swojej sytuacji porownywac z sytuacja Lucy. Ona ma 14 lat, a ty 22! W jej wieku na pewno mialas inne problemy niz masz teraz!!! On musiala opuscic swoja przyjaciolke, ktora znala praktycznie od zawsze.... Ja np. takze nie potrafilabym sie roztac z rodzina.... Wedlug mnie to jest takze straszne przezycie, jak dla osoby w wieku Lucy. Nie mozesz sie porownywac z osoba jeszcze " nie dorosla" ( bez urazy Lucy ), nie zyjaca na wlasny rachunek itp
      Ona takze jak na swoj wiek nie ma latwo!

      http://everythingbyklarcia1212.blogspot.com

      Delete
  20. Pięknie napisałas. <3

    I wierzę Ci,że z początku wszystko było trudne, potem było lepiej a teraz brakuje ci twojej rodziny. Większość ludzi zazdrości ci, że mieszkasz w Norwegii, że nowe doświadczenie, nie ukrywam również chciałabym wyjechać z rodzicami do innego kraju np ze względu na naukę, ale kiedy myślę o tym, że będę widywać moich dziadków, przyjaciół, nauczycieli w szkole nawet tych ludzi za którymi nie przepadam, tylko jak będę w Polsce może z 2 tyg to nie będzie moje życie, tylko życie na uwięzi jak w zakładzie karnym, gdzie widzę rodzinę raz na jakiś czas.Rozumiem cię, ale mam nadzieję, że poradzisz sobie. Trzymam kciuki. :*

    Zapraszam: dreamcom21.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. Luuu :)
    Świetna notka, chciałabym, żeby w Polsce sytuacja się poprawiła i żebyś mogła wrócić o ile to możliwe :)

    ReplyDelete
  22. Dotrwałam do końca tak samo jak Jess pisała ja za bardzo bym nnie miala za kim tesknic bo moj tata jest za granica z mama jestesmy w polsce a moja jedyna babcia ma mnie za przeproszeniem w dupie. Jedynie za kim bym tęskiniła to za dziadkiem który zawsze ze mną był i póki jeszcze jest na tym swiecie nie chce wyjezdac.

    http://sweet-young-girl.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. lucy zostajesz przezemnuie obtagowana :3 http://life-of-inspirations.blogspot.com/2013/06/tag-10-questions-about-my-wordrobe.html

    ReplyDelete
  24. Sorki że to piszę ale te wpisy są pozbawione jakiegokolwiek sensu.

    ReplyDelete
  25. Ja dotarłam i rozumiem cię doskonale :) Bo sama wyjechałam za granicę na dość długo. Na szczęście wróciłam do polski i jestem tu szczęśliwa :)

    ReplyDelete
  26. Lucy ja myślę, że wszystko zależy od wieku. Pamiętam jak będąc nastolatką moi rodzice rozważali przeprowadzkę. Co prawda nie do innego kraju a innej miejscowości. Dla mnie był to koniec świata i nie wyobrażałam sobie zostawienia przyjaciół.
    Dziś myślę inaczej i z chęcią bym się przeprowadziła. Moim zdaniem zaczynamy postrzegać takie rzeczy inaczej kiedy mieszkamy już bez rodziców i sami na siebie zarabiamy.

    ReplyDelete
  27. Ja na szczęście mieszkam w Polsce i moi rodzice mają bardzo dobra pracę, a Ty Lucy się nie martw!

    ReplyDelete
  28. Jezu!Nie moge sie nadziwic,jaka ty śliczna *.*
    Kocham twoje posty <3

    ZAPRASZAM:
    magdas-bloog.blogspot.com

    ReplyDelete
  29. ja chcialabym mieszkac w norwegii

    ReplyDelete
  30. jejejejjejejejeje, Łucja <333
    jeżeli miałabym wolną wolę czy chciałam bym wyjechać na stałe za granicę, nie zrobiłabym tego- tak jak napisałaś, za nic nie wyjechałabym, bo tu mam moich prawdziwych przyjaciół, dom i wszystko co zbudowałam :)

    ReplyDelete
  31. Oczywiście, że dotarłam do końca, bardzo miło i ciekawie się czytało, cieszę się, że jest już wszystko z tobą ok ; D Nie ma co się martwić o takie 'błachostki' w końcu jesteś świetną blogerką i nie jedni chcieliby być tobą i mieć swój fandom :3

    Zapraszam do mnie!

    czylioliwianatropie.blogspot.com

    ReplyDelete
  32. Rozumiem co masz na myśli. Po prostu tam jest zupełnie inaczej. Inna kultura, inne zwyczaje. Na pewno się przyzwyczaisz, a może niedługo już jako dorosła osoba wrócisz do Polski? :)

    ReplyDelete
  33. ooo Lucy <3

    http://pickyour-ownstyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  34. wiadomo dotrwałam do końca, trzymaj się Lucy :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
    wiolka-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  35. Rozumiem :c To musi być naprawdę smutne tak wyjeżdżać od przyjaciół i rodziny :c . Ładne zdjęcia :) Przeczytałam wpis na blogu jessiki i twoim :) Świetne posty ^ ^

    http://my-little-worldz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  36. Masz świetne legginsy na zdjęciu :)
    Fajny pomysł z taką chwilową zamianą blogów ^^

    ReplyDelete
  37. Takie jest życie.
    Fajny post :)

    newworldbyclaudia.blogspot.com

    ReplyDelete
  38. Dotarłam do końca :)
    Wymieniajcie się częściej postami <3

    cats-everyhere.blogspot.com

    ReplyDelete
  39. Lucy, tak bardzo mi ciebie żal. Też nie chciałabym wyjeżdzać z Polski. Jest mi tutaj bardzo dobrze. Mam przyjaciół i rodzinę pod reką w każdej potrzebie, nawet ta dalszą. Zycze ci abys jak najszybciej wrócila do Polski.

    wika-wikaaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  40. To smutne. Ja od zawsze marzę aby wyjechać do innego kraju, ale to niemożliwe :<
    http://parabitter.blogspot.com/

    ReplyDelete
  41. Niby pieniądze to nie wszystko , ale bez pieniędzy nie ma życia. Co będziesz jeść? Gdzie będziesz mieszkać? Samą miłością nie przeżyjesz taka jest prawda. A każda osoba ktòra powie , że pieniądze to nie wszytko nigdy nie spotkały się z biedą. Taka jest Polska niestety nie wszystkim powodzi się tak dobrze. Może i ja nie spotkałam się z biedą, ale znam dużo osób , ktòre nie miały tyle szczęścia.

    ReplyDelete
  42. dotarłam do końca Lu i szczerze ci współczuję :/
    zapraszam do mnie
    fashionable-sophie.blogspot.com

    ReplyDelete
  43. świetny post! uwielbiam cięę <3333
    jaagu5.blogspot.com

    ReplyDelete
  44. Świetny pomysł, z tą wymianą postów ! :)
    Zgadzam się z Tobą w 100 %.
    Pozdrawiam!

    http://carmelovy-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  45. lucy może nie rozumiem cię do końca bo nigdy tego nie przeżyłam ale ja wyjeżdźam do Norwegii co jakiś czas i jak przyjadę to w 1 dniu płaczę że opuściłam przyjaciół s Polski i o ze to tylko 2 tygodznie? i tak mi ich brak ;(

    http://estkka.blogspot.com/

    ReplyDelete
  46. szkoda, że nie mieszkasz w Polsce :(

    ReplyDelete
  47. Też ostatnio myślałam fajnie wyjechać, ale jakbym miała pożegnać się z tymi wszystkimi ludźmi wejść w nowe otoczenie to o wiele trudniejsze niż się o tym myśli. Niektórzy chcieliby tak opuścić wszystko i zamieszkać gdzieś, że nikt nie będzie im przeszkadzał, gdzie będą mieli lepsze warunki.
    tellmejules.blogspot.com

    ReplyDelete
  48. No to się wydaje proste, choć wcale takie nie jest. Mam rodzinę za granicą, nie raz kuzynka płacze, że chce tu wrócić. ;<
    Mam nadzieję, że ja nigdy nie będę musiała wyjechać stąd na stałe.

    ReplyDelete
  49. taa przeczytałam wszystko ;)
    każdy pewnie ma w swoim życiu takie chwile załamania kiedy ma już wszystkiego dosyć, nie jesteś jedyna, więc nie masz czym się martwić ;) cieszę się, że już wracasz do "żywych" i że jest lepiej.

    http://ally-ay.blogspot.com/

    ReplyDelete
  50. Dotarałam do końca. Czytając to swierdziłam że gdybym miała tak jak ty to bym tez popadła w depresje. W każdym kraju jest inaczej. Ja ci bardzo współczuję bo domyslam sie jak to jest .
    kocham-to-5.blogspot.com

    ReplyDelete
  51. Bardzo ciekawy post.
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam: http://not-your-life-bitch.blogspot.com/

    ReplyDelete
  52. Moja większość rodziny mieszka za granicą. Wiem jak to jest... Mam nadzieję, że kiedyś będziesz w pełni z tego zadowolona. :)

    ReplyDelete
  53. Fajnie, że Lucy dodała taki post.
    Jest naprawdę fajny.

    be-yourself-fashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  54. Mogłaś wszystko przeczytać po tym jak napisałaś, bo ciężko czyta się ten tekst z masą literówek i pozjadanych literek, strasznie nieestetycznie... choc temat dobry na wpis.

    ReplyDelete
  55. rozumiem Cię doskonale.. też byłoby mi smutno i przykro :(
    Na pocieszenie powiem, że fajna stylówka :)
    _______________________________________________________
    Zapraszam do siebie: http://roksana-roksaana.blogspot.com/

    ReplyDelete
  56. ja osobiście nigdy nie chciałabym wyprowadzić się z Polski :)

    ReplyDelete
  57. Dobra notka. Daje do myślenia ;)

    ReplyDelete
  58. Bardzo fajny pomysł z tą wymianą postów. ;D

    http://maj-krejzi-lajf.blogspot.com/

    ReplyDelete
  59. napisałaś krócej niż Jess , za bardzo sie nie przyłożyłaś ;)
    Jednak i tak piękna notka <3

    ReplyDelete
  60. Rozumiem cię, bo sama też bym się źle czuła nikogo nie znając :)

    http://www.pohika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  61. A ja bym chciała się wynieść z tego kraju, zapomnieć o tych ludziach z Polski, mieć po prostu wyje*ane mówiąc luzacko, ale niestety nie mam takiej możliwości :c Z jednej strony tęskniłabym za wspomniemiani, przyjaciółką, a z drugiej zapomniała o tym wszystkim..:>

    http://o-wszystkim-i-o-niczym6.blogspot.com/

    ReplyDelete
  62. Bardzo fajny post :)
    Szkoda, że się tam męczysz :<

    Pozdrawiam, Jagoda
    ______________________________________
    BARDZO SŁODKA ROZPUSTA BEZ TYCIA

    ReplyDelete
  63. Wszyscy piszą, ze chcieliby mieszkać w innym kraju, ze masz nie narzekać, ale nie zdawają sobie sprawy z tego co Ty przeżywasz :/

    lifestyle-lenny.blogspot.com

    ReplyDelete
  64. Zawsze doceniamy coś, gdy to stracimy :(
    Zapraszam do mnie nowy post z Hiszpanii:
    diaryforcreative.blogspot.com

    ReplyDelete
  65. Wzruszyłam się czytając ten post. Myślę że każdy inaczej reaguję na taki wyjazd i każdy inaczej przeżywa. Tym bardziej że niektórzy z Polski emigrują dla przyjemności nie dla pieniędzy albo dla tego i tego. Wszystko zależy od człowieka i tego jak potrafi się zaaklimatyzować w nowym otoczeniu. Ja zawsze marzyłam i ciągle marzę o wyjeździe za granicę ale gdybym miała wybór nie zostawiła bym przyjaciół.

    niuta-niutaa.blogspot.com
    nowy-swiat-k-popu.blogspot.com

    ReplyDelete
  66. Jasne, że dotarłam do konca, Lu. Mam nadzieję, że Ci się ułoży w tej Norwegii :)

    chevval.blogspot.com

    ReplyDelete
  67. Osobiscie chcialabym mieszkac za granicą,ale mam tma przyjaciolke ktora wlasnie wyjechala, i w sumie nielubi Polski i niechce tu wracac ale jest tam sama, bez znajomych, wiadomo język itd.. więc to nietakie latwe jak sie wydaje jak sama napisalas, ale mozna sie przezwyczaic, zamierzam kiedys wyjechac z agranicę i mam nadzieje ze mi się to uda, + slicznie jak zawsze :)

    zapraszam, nowy post :)

    http://chilloutandawesome.blogspot.com/

    ReplyDelete
  68. Takie życie.. ://

    nasteraa.blogspot.com

    ReplyDelete
  69. swietnie napisalas, przeczytalam cale! szkoda, ze musialas opuscic Polske...

    positivelittlethink.blogspot.com

    ReplyDelete
  70. Rozumiem cię, staram się zrozumieć, jak ciężko ci było na początku. I teraz pewnie wydaje się równie ciężko. Pamiętaj, że jesteśmy z tobą. W każdym miejscu i o każdej porze, będziemy cię wspierać. Chociażby przez Internet :) Dasz radę Lucy, wierzę w Ciebie! Jesteś najlepsza <3

    Zapraszam
    http://dominika-lifestyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  71. hej lucy :) moja ciocia, wujek, kuzyni oraz brat mieszkają od kilku lat w Norwegii. Moi rodzice też myślą nad tym czy się tam nie wyprowadzić. Ja od tego roku zaczynam uczyć się norweskiego. ehh, chyba za jakieś 3 lata będziemy już mieszkać za granicą, szczerze mówiąc nawet się cieszę, no zobaczymy ja to będzie

    ReplyDelete
  72. Miałyście świetny pomysł. :)

    kitcaaat.blogspot.com

    ReplyDelete
  73. nic nie jest warte opuszczenia dla pieniędzy. Jednak czasami warto poświęcić coś dla czegoś ;D

    ReplyDelete
  74. Fajna jest taka wymiana :)

    ReplyDelete
  75. Świetny pomysł z tą 'wymianą' ;d
    Niestety życie w polsce nie jest łatwe. Pieniądze to nie wszystko, ale bez nich jest trudno żyć :)
    Super zdjęcia ^^
    http://klaaudik.blogspot.com/

    ReplyDelete
  76. Mądre słowa Lu ♥
    Ja chyba nie dałabym rady wyjechac z Polski, bo jestem zbyt przywiązana do moich znajomych, dalszej rodziny, domu i w ogóle kraju.

    emptywordsmadmoisellechanel.blogspot.com

    ReplyDelete
  77. Mądra, piękna Lucy <3 Kocham Cię, trzymaj się mocno!

    ReplyDelete
  78. Przez 3 lata mieszkalam w Niemczech. Bylam wychowywana dwujezycznie, wiec z tym nie mailam problemu.Cala moja rodzina od mamy juz przeprowadzila sie do Niemiec, ale calkowicie gdzie indziej. Bylam jeszcze mała, mialam z5 lat. Nie przypominam sobie jakiejs tęsknoty za ojczyzną. Chociaż definitywnie lepiej czułam sie wPolsce, nie miałam problemu z przeprowadzką.

    My-world-by-sophie.blogspot.com

    ReplyDelete
  79. Bardzo mądrze piszesz Lu. <3
    Pozdrawiam i zapraszam. ;)) :


    http://gusto-ko-kendi.blogspot.com/

    ReplyDelete
  80. Współczuję, Lucy. Daleko od rodziny, przyjaciół. Musi Ci być ciężko, ja nie mogłabym zostawić Polski, za bardzo się przywiązałam.
    yayallyyay.blogspot.com

    ReplyDelete
  81. Mądry post

    dariaanddomi.blogspot.com

    ReplyDelete
  82. Mądry post

    dariaanddomi.blogspot.com

    ReplyDelete
  83. na pewno to musiało być dla ciebie cieżkie

    ReplyDelete
  84. Obserwujemy na wzajem? http://swag--on-you.blogspot.com/ ♥

    ReplyDelete
  85. Współczuje ci z całego serca ( ale tak szczerze ) . Kiedyś też wyjechałam za granice z rodzicami i siostrą , ale do Irlandii ... Ja nie czułam tak dużej tensknoty jak ty ponieważ miałam 4 latka jak wyjechałam - 6 jak wruciłam ...

    PS. Zawsze możesz zadzwonić do rodziny , zapytać się co u nich : ) Jeżeli cię tym uraziłam to przepraszam

    ________________________________________________________________________________________________
    dusia-dusiaczek.blogspot.com

    ReplyDelete
  86. Fajny pomysł na takie wymiany :3 Też kiedyś miałam przeprowadzić się do Norwegii, bylam taka przerażona że potracę przyjaciół, że nie poradzę sobie w tamtejszej szkole ... ale jednak zostaliśmy w PL :D :) Zapraszam na nowy post z przerażającym zdjęciem :D Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  87. Ciekawe spostrzeżenia.

    ReplyDelete
  88. Dobrze że już ci się układa :)
    Jak zawsze pięknie wyszłaś na zdj :)

    bezsennaaaa-magias.blogspot.com/

    ReplyDelete
  89. Mądrze napisane! Cudowna <3

    bluue-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  90. Bardzo dobry post. :) Mam nadzieje ,że wszystko się u cb ułoży :)

    http://oneewayyorranotherr.blogspot.com/

    ReplyDelete
  91. Naprawdę Ci współczuję, ale dobrze, że teraz jesteś silna i jakoś to wytrzymujesz!

    ReplyDelete
  92. Świetny post ! Ciekawy a zarazem pouczający ;**
    KOCHAM CIĘ <33


    Zapraszam do mnie

    http://forevererr-together.blogspot.com/

    Pozdrowionka *---*

    ReplyDelete
  93. To smutne, że niektórzy ludzie nie potrafią zaakceptować osoby innej narodowości.
    Ale mam nadzieję, że już mniej się czepiają!

    our-womenly-style.blogspot.com/

    ReplyDelete
  94. W pewnym sensie wiem co przeżywałaś, ale z drugiej strony u mnie nie było to na taką skalę jak u Ciebie. Przeprowadziłam się kiedyś z Krakowa do innego, rodzinnego miasta od strony mojej babci... Mieszkałam tam rok. Musiałam zostawić wszystkich moich przyjaciół, których znałam od urodzenia, to wspaniałe miasto i wyjechać do obcego mi miejsca.. Również nie mogłam się tam odnaleźć, ponieważ było to o wiele mniejsze i o wiele bardziej zacofane miasteczko.. Żyłam pełen rok z myślą, że nie wrócę do Krakowa dopóki sama, jako dorosła nie zdecyduję o przeprowadzce. Jednak los mi sprzyjał i stało się tak, że wróciłam do Mojego miasta po roku. Co prawda nie widuję już prawie moich starych przyjaciół, jednak poznałam nowe, równie świetne osoby.. W sumie cała tęsknota brała się z przywiązania do miasta, bo teraz wcale nie tęsknię za moimi starymi przyjaciółmi.. Zwyczajnie zbyt kocham to miasto, żeby je zostawić i gdzieś wyjechać. Nigdzie nie będę czuła się jak u siebie, jak w domu jeżeli wyjadę z Krakowa. :)

    ReplyDelete
  95. Cóż wiem jak to jest..moja rodzina mieszka w Austrii. Widzimy się rzadko,ale bardzo lubię kiedy przyjeżdżają. Kiedy byłam mniejsza bardzo płakałam kiedy wyjeżdżali,teraz jest już lepiej.

    nataliaa-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  96. świetny post <3 !
    http://werr-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  97. Droga Łucjo , ci którzy nie doświadczyli tego co ty na własnej skórze i tak nie zrozumieją jak się czujesz. Mimo,że jesteś tam tyle lat, to na pewno ciężko jest być cały czas z daleka od polskich przyjaciół. Mimo,że Asil jest twoją dobrą koleżanką i na pewno trochę przyczyniła się do twojego zaklimatyzowania się w obcym kraju, to i tak nie jest to samo. Jest to za duża zmiana dla psychiki. Może i ma się lepsze warunki bytu , stać na wiele więcej niż można mieć w Polsce,ale płaci się za to ciągłymi łzami tęsknoty. Rodzina - dziadkowie ,ciocie ,kuzynostwa i cała reszta,którą zostawiłaś na pewno bardzo dużo was łączyło,tyle lat razem wszyscy. Nie wiem nie znam twojego życiorysu ,ale z tego co piszesz musiało to mniej więcej tak wyglądać. Najgorsze co może być to zostawić ludzi ,którym się ufało (w twoim przypadku chodzi o Sarę) i na siłę zmuszanie się do zawierania nowych znajomości aby nie zwariować samemu w domu z tęsknoty i samotności. Jednak ludzie potrzebują jakiegokolwiek dialogu, bardzo dobrze ,że szybko poszło ci z językiem ,bo to ułatwiło ci komunikacje. Uwierz mi Asil to zawsze jakaś nadzieja na szybsze mijanie czasu,a jak tylko będziesz miała warunki to gdy będziesz pełnoletnia możesz wrócić do Polski , ważne jest wtedy twoje dobro ,teraz trzeba się przemęczyć,aby później było dobrze niestety nasz kraj zmusza do emigracji :-(
    Rozumiem cię w 100 % ,bo sama jestem od miesiąca w Holandii - identyczna sytuacja, przez to zdarzenie czuję się gdy czytam twoje posty jak w twojej skórze.
    Trzymaj się cieplutko ,wszystko się ułoży, tylko trzeba zaplanować jakiś plan na przyszłość :)
    Pozdrawiam , Kika ;-)

    ReplyDelete
  98. bardzo mądrze napisane :)

    ReplyDelete
  99. pięknie piszesz o POLSCE <3
    http://martoszka-marta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  100. Mysle ze za pare lat zobaczysz ze mialas wielkie szczescie przeprowadzajac sie z rodzina i w tak mlodym wieku.
    Niektorzy wyjezdzaja sami po szkole i z wielkim trudem zstawiaja bliskich zeby znalesc dla siebie miejsce na swiece.

    ReplyDelete
  101. trzymaj się, a na pewno z czasem będzie jeszcze lepiej :))

    ReplyDelete
  102. Dobrnęłam do końca ;p Ze mną jest zupełnie odwrotnie, chciałabym przeprowadzić się i mieszkać za granicą, może ma na to wpływ to, że jestem starsza, niedługo i tak będę musiała rozstać się z większością znajomych (studia w różnych miastach) itd.

    ReplyDelete
  103. będzie jeszcze na pewno lepiej < 3

    ReplyDelete
  104. Super post:)
    http://femmfashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  105. Dobrze ,że jest już ok :*

    ReplyDelete
  106. Rozumiem cię, trzymaj się
    Zapraszam do mnie

    ReplyDelete
  107. Świetny post ;)
    Super pomysł z wymianą. c;

    ReplyDelete
  108. myślę, że największe nieporozumienia wytwarzają się z powodu bariery językowej. Z czasem ona będzie coraz mniejsza to i relacje z otoczeniem będą lepsze.

    ReplyDelete
  109. Ciekawy Post <3 Jesteś kochana, Lucy !
    Mój nowy Blog : www.fashion-xoxoxo.blogspot.com

    ReplyDelete
  110. If some one desires to be updated with most up-to-date technologies after that he
    must be go to see this website and be up to date everyday.


    Stop by my webpage :: Ricky Salvador

    ReplyDelete

Thanks for your comment! ♥
XO - Jessika :*